Co piszczy w YouTube #24.

Obserwując młode latorośle moich znajomych i to jak mocno obecne są w ich życiach smartfony czy tablety, często zastanawiam się jak daleko to wszystko się posunie. To że wiele dzieci już jest uzależniona od tych urządzeń to właściwie fakt. Wiele razy widziałem jak rodzic podaje je brzdącowi tylko po to aby mieć chwilę spokoju. Oceniać tego nie mam zamiaru bo sam potomków jeszcze nie mam, nasuwa mi się jednak myśl czy ten kierunek jest dobry. Czy nowe technologie nie zabiją w młodych ludziach tego pędu do dzikiej, podwórkowej przygody który miałem kiedyś ja? Oby nie. Na koniec oczywiście i tak wszystko się rozchodzi o to jak rodzic do tego podejdzie. To on jest strażnikiem wychowania i edukacji.

Fajne jest jednak to, że świat nowych technologii daje też mądre i ciekawe rzeczy. Takie jak te.

Wyjątkowy talerz dla dzieci.

Każdy rodzic wie (starszy brat który karmił małą siostrzyczkę również) jakim problemem może być karmienie dzieci. „Za mamę”, „za tatę” czy „samolocik” czasem zdawały egzamin czasem nie. I tu z pomocą przychodzi fajne rozwiązanie w postaci Yumit. Generalnie jest to połączenie inteligentnego, kolorowego talerza, aplikacji oraz gry na smartfona. Działa to tak, że kładziesz na specjalną podstawkę talerz z jedzeniem. Za każdym razem gdy z talerza znika jedzenie informacja o tym idzie do aplikacji która karmi rysunkową postać z gry. Po skończonym posiłku dziecko może potem zagrać tą postacią. 🙂 Świetny pomysł! 10/10

Chcesz się bawić? Najpierw poczytaj.

Właściwie nie trzeba przeprowadzać żadnych badań by wiedzieć, że dzieci (dorośli zresztą też) coraz mniej czytają. Trąbi się o tym w mediach na okrągło a stan rzeczy się chyba nie zmienia. Winni są rodzice, system edukacji, wszechobecna popkultura niższych lotów. Sam nie bardzo mogę zrozumieć jak można nie lubić czytać, ale rozumiem obecny problem i mocno kibicuję akcjom które mogą to zmienić. Jak tej od koncernu edukacyjnego Cengage Learnig oraz National Geographic. Działanie jest proste. Użytkownik tableta, aby móc uruchomić ekran główny musi przeczytać przynajmniej jedną stronę ze zdefiniowanej, dziecięcej książki, a następnie odpowiedzieć na pytanie z tekstu. Jak się to faktycznie sprawdza? Nie wiem. Może dziecko odłoży w ogóle urządzenie i wyjdzie na dwór. Co też nie byłoby złe. Taka sytuacja win-win rzekłbym. 🙂  10/10

Znacie podobne aplikacje?


Mariusz Korzeniecki

O Autorze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *