Czy warto założyć sklep internetowy?

Kupuję przez Internet już od dawna. Jest prościej, taniej i z domu nie trzeba wychodzić jak jest zimno. Nieważne czy jest to sprzęt RTV, książka, buty czy spożywka – kupić w sieci można właściwie wszystko. Praktycznie każda branża ma jest już dość mocno osadzona przez kilka lub kilkanaście e-sklepów. W porównywarce cenowej mogę sprawdzić najtańszą opcję zakupu a na forach lub specjalnych platformach mogę zapoznać się z opiniami dotyczącymi danego sklep. Właściwie jest to już opcja nie tyle wygodniejsza od wyjścia choćby do centrum handlowego co i logiczniejsza. Sklepy internetowe dbają o swoich Klientów, walczą o nich a na rynku panuje zwykła konkurencja. Już nie wspominam o  cenach, które sklepy stacjonarne bardzo często mają je duże wyższe od tych ze świata wirtualnego.

Lubimy zakupy w sieci

Wg najnowszych badań przeprowadzonych przez Eurostat czyli Europejski Urząd Statystyczny co drugi polski Internauta dokonał w ubiegłym roku zakupu przez Internet. Lipcowy raport Megapanel u PBI/Gemius, donosi że już prawie 12 mln Polaków odwiedza sklepy internetowe. Pytanie tytułowe nie powinno więc brzmieć „czy warto założyć taki sklep” a raczej „dlaczego jeszcze tego nie zrobiłeś”.

Samo założenie sklepu internetowego to nie jest jakoś przesadnie droga i ciężka inwestycja. Jeśli masz pomysł i własny kąt z komputerem wystarczy zakupić oprogramowanie, zlecić stworzenie strony, opłacić hosting z domeną i oczywiście poświęcić swój czas. Nie liczę tu rzecz jasna kosztów rejestracji działalności gospodarczej. Te są takie same jakbyś tworzył sklep stacjonarny. Odpada Ci  jednak zatrudnianie pracowników (przynajmniej na początku) oraz wynajęcie lokalu. A to jak wiadomo są czasem najbardziej kosztowne sprawy.

Aby jednak w ogóle zacząć myśleć o sprzedawaniu w sieci potrzebny jest pomysł czym chcemy handlować. Graczem typu merlin.pl czy euro.com.pl które mają szeroki asortyment i potężne zaplecze raczej nie staniemy z dnia na dzień. Nawet z ogromną gotówka w kieszeni. To sklepy które latami budowały swoją pozycję i zaufanie. A to sprzedaży online jest kwestią najistotniejszą. Aby Klient zechciał u nas cokolwiek kupić musi nam ufać. To właśnie strach przed nieuczciwymi sprzedawcami jest największym problemem e-commerce. Kiedy idę do zwykłego sklepu, „biorę produkt do ręki”, oglądam go i mogę od razu go nabyć. Kupując przez Internet muszę zaufać że to co widzę na zdjęciu wygląda tak faktycznie i że to co zamówię rzeczywiście do mnie dojdzie. Jest to w pewnym sensie zrozumiałe podejście. Szczególnie u tych osób które niezbyt często surfują po Internecie lub są przyzwyczajone że od wielu lat kupują w sklepach stacjonarnych. Na szczęście podejście i mentalność dzisiejszych Klientów się zmienia. Tak jak polskie prawie. Sklepy internetowe obowiązują te same przepis. Każdy nabyty produkt można zwrócić, ze sprzedawcą można dokładnie wszystko omówić a zapłacić za produkt można nawet przy jego odbiorze. Zdarzają się oczywiście przypadki nieuczciwych praktyk ale jest to szybko wyłapywane a Internauci nie pozostawiają wtedy suchej nitki na danym podmiocie. „Życie” takiego sprzedawcy w sieci dobiega końca.

O czym warto pamiętać

No dobra, to co w takim wypadku zrobić aby taki e-sklep już po zaistnieniu w sieci dał radę się utrzymać? Złotego środka raczej nie ma, ale na pewno jest kilka rzeczy o których warto pamiętać.

  • Perfekcyjny sklep. Jeśli nie zaoferujemy Klientom funkcjonalnej platformy sprzedażowej z miłą dla oka szatą graficzną nikt nie spędzi na naszej stronie nawet minuty. To fakt. Wszystko musi być przemyślane i dopięte. Dlatego warto wybrać dobrą firmę która ma spore doświadczenie w budowie sklepów internetowych i dostarczy Ci perfekcyjny produkt (np. my;). W tym momencie na rynku jest dostępnych mnóstwo oprogramowań sklepowych. Chyba najpopularniejszym z nich jest open-sourcowe PrestaShop. Całość można ściągnąć i użytkować bezpłatnie jednak potrzebna jest do tego dość spora wiedza. Podstawowa wersja sklepu najczęściej jest rozbudowywana o mnóstwo modyfikacji i modułów dlatego doświadczenie programistyczne jest tu wręcz wskazane. Oczywiście późniejsza obsługa sklepu jest bardzo intuicyjna, jednak samo stworzenie całości od podstaw laikowi może sprawić sporo trudności.
  • Prezentacja produktu. Bez wątpienia jest to kluczowy aspekt w każdym e-sklepie. Pokazując  produkt musimy sprawić by Klient poczuł się jakby go „dotykał”. Mnóstwo zdjęć, bardzo szczegółowy opis, wizualizacje 3D, filmy – to wszystko są bodźce które bezpośrednio wpłynął na odczucia Klienta. I jeśli dobrze to rozegrasz nawet wyższa niż u konkurencji cena nie odstraszy Klienta.
  • Obsługa przed- i posprzedażowa. To niezwykle ważne. Jeśli Klient zada Tobie pytanie musi jak najszybciej otrzymać rzeczową odpowiedź. Jak będziesz zwlekał, znajdzie inny sklep. Pomyśl również o jakimś programie lojalnościowym, promocjach, wysyłaj newsletter, zapytaj o opinię po zakupie. tak najzwyczajniej dbaj o Klienta. Dzięki technologii masz zdecydowanie więcej narzędzi niż sprzedawca w sklepie stacjonarnym.
  • SEO i reklama. O tym jak ważne jest pozycjonowanie strony pisałem już tutaj i tutaj. Bez tego ciężko będzie zaistnieć w wyszukiwarkach. Do tego dochodzi oczywiście wszelkiego rodzaju promowanie sklepu w sieci. Od podczepienia się do porównywarek typu Ceneo czy Skąpiec, po reklamy kontekstowe typu Adwords aż do rozsądnych działań w Social Media. To są oczywiście spore koszta. Jeśli jednak potraktujesz je jako niezbędną inwestycję na pewno nie pożałujesz. Całość wspierać można również darmowymi opcjami promowania o których sporo pisałem również tutaj.
  • Praca na cały etat. Jeśli chcesz zacząć zarabiać poważne pieniądze w e-commerce to musisz potraktować tę działalność priorytetowo. Skup się tylko na tym a sukces będzie na wyciągnięcie ręki. Jeśli będziesz podchodzić do tego tylko jako do dodatkowej opcji zarobku prędzej czy później całość się posypie a Tobie zabraknie motywacji. Posłużę się tu przykładem mojego kolegi, który ładnych klika lat temu, jako student dość absorbującego kierunku studiów, postanowił sobie dorobić i stworzył nieduży sklep internetowy z biżuterią. Poświęcał mu każdą wolna chwilę i przyznam, że szło mu na prawdę całkiem nieźle. Miał coraz więcej zamówień i logiczną konsekwencją tego powinny być kolejne inwestycje. Niestety brak czasu sprawił że projekt musiał przekazać swojemu wspólnikowi. Z tego co sie orientuję sklep już nie istnieje a kto wie, dziś może byłby jednym z ważniejszych graczy w swojej branży.

Allegro

Zaczynając swoja przygodę w e-biznesie chyba każdy zastanawia się czy tworzyć oddzielny sklep w sieci czy skupić się tylko i wyłącznie na sprzedaży poprzez Allegro. Nie od dziś wiadomo, że jeśli internetowy Klient chce coś kupić to sprawdza najpierw Allegro. Zresztą wg badań to jedna z nadal  najczęściej odwiedzanych stron w Polsce. Sierpniowe badania Megapanelu pokazują że jest to ponad 13,2 mln realnych użytkowników miesięcznie z ponad 2,5 miliardami odsłon. Komentować chyba tego nie trzeba.

Oba kierunki maja swoje wady i zalety jeśli się je porówna. Na Allegro Twoim jedynym kosztem jest właściwie tylko prowizja która płacisz od sprzedaży. Omija Cię budowa sklepu, opłaty za hosting czy domenę. E-sklep daje Ci jednak dużo więcej możliwości kontaktu z Klientem, pokazaniu mu swojej oferty czy zbudowaniu jego lojalności.

Jest mnóstwo sklepów które właściwie istnieją tylko na Allegro i radzą sobie całkiem nieźle. Również jeśli nie pokażesz się tam ze swoją ofertą będziesz miał swoich Klientów. Wg mojej skromnej opinii najlepszym rozwiązaniem jest połączenie obu koncepcji. Chcesz sprzedawać w sieci? Postaw sklep a oprócz tego wspomagaj się sprzedażą na Allegro. To chyba najrozsądniejsze wyjście.

Facebook

O social media pisałem juz wielokrotnie. Bez tego typu działań ciężko przetrwać dziś na rynku. Polecam artykuł który wiele w tej materii wyjaśnia. Jednym z podstawowych błędów który popełniają niedoświadczeni administratorzy na Facebooku jest myśl, że Fanpage to po prostu kolejny kanał sprzedaży. Że wystarczy stworzyć taki profil i zalać go ofertą danego sklepu a zamówienia od razu zaczną spływać. Sukcesu w takim przypadku raczej nie wróżę. Zawsze powtarzam naszym Klientom, że wchodząc z produktem na społeczność typu Facebook trzeba mieć jakiś pomysł, a najlepiej ideę której ów produkt przyświeca. Jak myślicie, co lepiej trafi do fana – Fanpage produktów antyalergicznych czy raczej profil fanów życia bez alergii, gdzie można poczytać o tej chorobie, o tym jak sobie z nią radzić o ciekawostkach z nią związanych itd? Całości ma oczywiście przyświecać nasz produkt, jednak nie jest to już nachalne reklamowanie. Zresztą są odpowiednie aplikacje sklepowe które można dodać do Fanpage’a. Pozwala to na nieinwazyjny komunikat że prowadzimy również sprzedaż. Dobry pomysł to podstawa. To i świadomość że Facebook to przede wszystkim kanał komunikacji z Klientem a nie kanał sprzedażowy.

W dzisiejszym, cyfrowym świecie, gdzie z Internetu można korzystać już nie tylko w domu i nie tylko z komputera, gdzie wyjście do centrum handlowego czasem kojarzy się bardziej z karą niż przyjemnością szukanie nowego sposobu dotarcia do Klienta jest nieuniknione. Dlatego wg mojej skromnej opinii jeśli ma się pomysł i trochę gotówki zdecydowanie warto wejść w e-commerce.

Zresztą jakby nie patrzeć tworzysz własny biznes. A to chyba wystarczająca motywacja.

Zgadzacie się?

Źródła

PBI

Eurostat

 


Mariusz Korzeniecki

O Autorze

8 odpowiedzi do “Czy warto założyć sklep internetowy?”

  1. Jednak i tak się wszystko będzie rozbijać o produkt. Jakość do ceny. Jeżeli będziemy konkurować z produktem który jest wszędzie np. Biedronka, 1000 ofert na Allegro, 3 strony na Ceneo, to ciemno to widzę.
    Rok temu przerabiałem sklep z zabawkami, serwis dopieszczony, optymalizacja itd., cóż … trochę sprzedanych produktów głownie przed świętami.
    Interes zwinięty.

    1. Ciężko się nie zgodzić z tym co napisałeś. Dlatego podkreślałem jak ważny jest pomysł. Nisza to słowo klucz w tym przypadku. Tak, jest ich coraz mniej na rynku ale tylko ten kierunek daje jakieś szanse na sukces. To albo wielomilionowy budżet na założenie i wypromowanie drugiego merlin.pl 🙂

  2. Ja inaczej trochę bym chyba do tego podszedł. To jest bardziej kwestia tego co chcesz zrobić ze swoim życiem. Jeśli masz dość pracy dla kogoś i chciałbyś w końcu nuć na swoim to znajdź produkt którym możesz handlować i sprzedawaj go. Tutaj pojawia się zasadnicze pytanie o którym Pan napisał. Sklep stacjonarny czy internetowy. Decyzja pewnie zależy od wielu czynników ale osobiście skupiłbym się tylko na internecie. To już nie przyszłość, a teraźniejszość. To tam Klient szuka tego czego potrzebuje.

  3. Też otworzyłem sklep internetowy. Naczytałem się jak to sprzedaż wzrasta. Ale za późno zobaczyłem że tzw. nisze są już zajęte. Towar wszelkiej maści w każdym markecie za rogiem na tysiące sztuk. Moja strona jest na szarym końcu w google. Na allegro ponad 300 stron z podobnym produktem. Marże kilka procent żeby coś sprzedać. Ile się trzeba nagłówkować by coś poszło. NIe wierzę w sukces sklepu w necie. Będę go zamykał, chyba że zdarzy się cud jakiś, w co nie wierzę. Tylko sieciówki mają rację bytu bo ceną kasują każdego. Może jest ktoś komu się udało, ale pewnie wkład miał gigantyczny. Ja widzę tylko kilka sklepów które zarabiają a reszta ledwie zipie. Szkoda że tak późno to zobaczyłem.

    1. Tak jest niestety zawsze ze swoim własnym biznesem. Trzeba dobrze się przygotować, zrobić badanie rynku a potem włożyć naprawdę sporo pracy aby się utrzymać na nim i być widoczny.
      Pokaż swój sklep, może uda nam się tutaj coś Tobie doradzić.

  4. Chciałabym uruchomić sklep z ręcznie szytymi butami. Wiem, że jest wiele gotowych oprogramowań sklepów internetowych, które można tylko pobrać ze strony i zainstalować na moim własnym serwerze. Jednak mi zależałoby na stworzeniu oprogramowania takiego pod klucz. Ne znalazłam do tej pory jakiegoś gotowego i zarazem idealnego, bo szukam niestandardowego rozwiązania, bardzo interaktywnego. Czy ktoś podpowie gdzie mogłabym znaleźć pomoc?

    1. Radziłbym uważać na dedykowane rozwiązania. Mieliśmy już wielu klientów, którzy zgłaszali się do nas z chęcią przejścia na silnik opensourcowy (PrestaShop) bo system autorski zupełnie się dla nich nie sprawdził. Ograniczona ilość opcji rozwojowych, utrudniony kontakt, bycie zdanym tylko na jedną firmę – to są główne zarzuty do tych firm. Nie wspominając już o kosztach jakie się wiążą często z takim wyborem. W Preście można zrobić tak naprawdę wszystko, potrzebny jest tylko ktoś kto się na niej zna (np. my:) oraz odpowiedni budżet. Często też wiele zależy nie tylko od tego jakie oprogramowanie wybierzesz ale również kto wdroży Ci sklep.
      Także jeśli jesteś zainteresowana to zapraszam do kontaktu na mariusz.korzeniecki@dih.pl.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *