Jak pisać aby czytali, czyli kilka słów o prowadzeniu fanpage na Facebooku.

O Social Media powiedziano i napisano już chyba wszystko. Jeśli ktoś myśli o bezpośredniej komunikacji ze swoim obecnym i potencjalnym klientem to praktycznie za darmo dostaje do ręki masę narzędzi z których może śmiało korzystać. Napisałem „praktycznie za darmo” gdyż uważam, że jeśli ktoś nie ma wiedzy w tym temacie i nie wie jak się za to zabrać to lepiej niech to odda w ręce profesjonalistom (np. nam).

Najpierw komunikacja, potem sprzedaż.

Zanim jednak przejdę do meritum wypadałoby obalić jeden z mitów dotyczących działań w Social Media. Fanpage na Facebooku, konto na Twitterze czy grupa na Google+ to nie kanał sprzedaży. Jeśli myślisz że tuż po rozpoczęciu przygody z którąś ze społecznościówek zaczniesz zarabiać górę pieniądze to jesteś w błędzie. A ktoś kto Ci obiecuje, że tak będzie próbuje naciągnąć Cię na kasę. Oczywiście finalnie wszystko sprowadza się do zysku, jednak ta droga nie prowadzi bezpośrednio do niego. Przynajmniej nie na początku. Social Media służy do komunikacji i budowania pozytywnego wizerunku marki. Tylko tyle i aż tyle. W bardzo prosty i mało inwazyjny sposób możesz wejść w życie swojego potencjalnego klienta i uświadomić mu, że gdzieś tam istniejesz. To wbrew pozorom niezwykle istotna sprawa. Umiejętne wykorzystanie tego może finalnie przysporzyć Ci nowych klientów i związać ich z Twoją marką na dłuższy okres. Jakim sposobem? O tym za chwilę.

Zasady prowadzenia Facebook Fanpage

Stworzenie samego profilu na którymkolwiek z portali społecznościowych nie powinno przysporzyć zbyt dużych problemów. To jego poprawne prowadzenie jest najczęstszym problemem. I właśnie dziś chciałbym podać Wam kilka sprawdzonych zasad dotyczących administracji konta, na przykładzie Facebooka i firmowego fanpejdża. Oczywiście każdy portal prowadzi się trochę inaczej, jednak większa część zasad pozostaje raczej niezmienna. Czyli na co uważać, czego unikać a co stosować na swoich firmowych profilach.

  1. Komunikacja. To taka podstawa. Fanpage to platforma komunikacji dwustronnej a nie jednostronnej. Nie zapominaj o tym. Dyskutuj z fanami, słuchaj ich opinii, rozmawiaj z nimi i odpowiadaj na pytania. Jeśli fan będzie czuł że po drugiej stronie jest żywa, normalna osoba łatwiej przywiąże się do Twojej marki. Pisząc posty staraj się jednocześnie zachęcać do dyskusji pod nimi. Pilnuj tego co potem jest przez fanów udostępniane.
  2. Nie spamuj. Posty nie mogą pojawiać się za często bo fan może odczuć to jako spam. Na początku najrozsądniej jest pisać jeden post dziennie. Trzeba spróbować wyczuć odbiorców, sprawdzić jak będą reagowali. Jeśli zauważysz że reagują na to co piszesz możesz nawet pisać kilka postów dziennie. Wszystko tak naprawdę zależy od branży w której się poruszasz.
  3. Pisz ciekawie. Pamiętaj, że „ściana” to nie tablica ogłoszeń ani gazetka reklamowa. Jeśli nie wiesz o czym pisać, nie pisz. Jeśli będziesz pisał tylko i wyłącznie o swoich produktach/usługach fani przestaną Cię czytać. Posty powinny być związane z twoją branżą, wydarzeniami, nowinkami technicznymi o czymkolwiek co może zainteresować społeczność która zebrała się wokół Twojej marki. Spróbuj zachęcić odbiorcę do reakcji. Zapytaj go co o danym temacie myśli. Bądź dla niego bardziej „znajomym” niż sprzedawcą.
  4. Treść. Najbardziej angażujące posty to te które mają zdjęcia. To fakt znany każdemu content managerowi. Nieważne czy są to zabawne grafiki czy fotografie. Podobnie jest z krótkimi filmikami. To czego należy unikać to długie posty, które nie mieszczą się w tzw. zajawce która wyświetla się fanowi na ścianie. Facebooka się przegląda a nie czyta. To fakt o którym administratorzy często zapominają.
  5. Rozsądek. Oczywiście co jakiś czas wplataj również w ciekawy i przystępny sposób informacje o swoich produktach/usługach. Fani bardzo chętnie poczytają o tym co masz do zaoferowania jeśli w nienachlany sposób to zakomunikujesz.
  6. Słuchaj. Obserwuj co mają do powiedzenia Twoi fani. Nie pozostawiaj postów bez odpowiedzi. Staraj się tłumić wszelkie konflikty. Bądź dobrym doradcą. Mimo że „Klient ma zawsze rację”, nie zawsze musisz to tolerować na fanapge’u.
  7. Rozbudowa. Fanpage oferuje wiele zakładek w których możesz umieścić ciekawe aplikacje, treści czy choćby zdjęcia. To doskonałe narzędzie do przekazanie swoich treści w nieszablonowy sposób. Zrób fajny konkurs z nagrodami, wstaw zakładkę kontaktową, zrób ciekawą grę. Facebook pozwala na wiele. Potrzebna jest tu jednak pomoc programisty.
  8. Konkursy. Każdy lubi wygrywać nagrody. Daj więc również taką możliwość swoim fanom. To jest zawsze dobry pomysł na zacieśnienie więzów i zdobycie nowych osób lubiących Twój profil. Facebook pozwala na wiele w tej kwestii, choć nadal trzeba pamiętać o kilku zasadach:
    • Możesz przeprowadzić konkurs na ścianie (kiedyś musiałeś stworzyć do tego specjalną aplikację)
    • Możesz zbierać głosy w komentarzach, prywatnych wiadomościach lub jako lajki (kiedyś nie można było tego robić)
    • Nie możesz w celach konkursowych ścian fanów i prosić o tagowanie postów (oznaczanie siebie lub innych osób)
  1. Zaufanie. To bardzo ważne w budowaniu trwałej relacji z fanami. Oni muszą wiedzieć że to co piszesz jest poparte wiarygodnymi źródłami. Każdy objaw oszustwa zostanie bezlitośnie wytknięty. Dlatego przygotuj się dokładnie do pracy, sprawdzaj źródło pochodzenia informacji.
  2. Popularyzuj. Zachęcaj fanów aby dzielili się tym co piszesz. Dzięki temu masz szanse na dotarcie do większej liczby potencjalnych klientów.

Jeśli będziesz trzymał się powyższych zasad nie powinieneś mieć większych problemów z odpowiednim zaangażowaniem swoich fanów. Wystarczy trochę talentu do pisania, cierpliwość i regularność.

 


Mariusz Korzeniecki

O Autorze

5 odpowiedzi do “Jak pisać aby czytali, czyli kilka słów o prowadzeniu fanpage na Facebooku.”

  1. Witam,

    Planuję w najbliższym czasie przeporwadzić konkurs na moim FanPage, w którym będzie do wygrania książka. I odnosnie tego mam pytanie? Jesli w tym momencie mam tylko 20 osób, które lubią moją stronę, to warto takie cos robić? Czy poczekać na większą liczbę osób? aha i  Co mają lub mogą zrobić czytelnicy aby zakwalifikiować się do konkursu? I jak sprawdzać czy zadanie które ma czytelnik do wykonania zostało wykonane? 

    1. Sama idea konkursów ma w zasadzie jeden cel – zachęcić jak najwięcej osób do wzięcia udziału w nim. Na Facebooku jest oczywiście podobnie. Na koniec liczy się to ile fanów po takiej akcji przybyło. Czy robić konkurs na fanpejdżu z 20 osobami? Oczywiście, że można. Jednak tak naprawdę wszystko zależy od tego ile chcesz przeznaczyć środków na jego promocję. Jeśli skorzystasz z płatnej reklamy na FB (promowanie postów czy reklamy podobne do Adwords) to możesz dotrzeć do całkiem sporej liczby potencjalnych fanów. Nie są to duże kwoty. Za 100-200 zł można zrobić zasięg na kilkadziesiąt tys. użytkowników Facebooka. Tyle w teorii. W praktyce to może niewiele dać. Kluczowe tu jest sformułowanie ciekawego posta, stopień skomplikowania konkursu, atrakcyjna nagroda (jaka to książka – beletrystyka czy specjalistyczna?) i na koniec sama zawartość fanpejdża (czyli co na nim się znajduje, czy jest aktywny, czego dotyczy). Nie znając szczegółów to takie wróżenie z fusów.

      Jeśli chodzi o pomysł na sam konkurs to zachęcam do kontaktu na priv gdyż takie informacje to już konkretna wiedza za którą najczęściej się płaci 🙂 Takimi rzeczami zajmuję się na co dzień więc coś sensownego na pewno uda się przygotować.

    1. Oczywiście że powinnaś:) W końcu to miejsce do komunikacji z fanami. Jak najbardziej można pisać o tym co się oferuje byle nie robić tego nagminnie. Jeśli zamienisz swoją ścianę w tablicę ogłoszeń fani przestaną Cię czytać. Musi to być umiejętnie porcjowane, najlepiej wplecione „przy okazji” w jakieś posty ogólne. A co do tego ile razy to nie ma na to konkretnej odpowiedzi. Wszystko zależy od tego jak często Twoja oferta się zmienia. Jeśli codziennie to najlepiej robić zbiorczą informację co kilka dni.

  2. Niestety na naszym podwórku nadal jednym z głównych pytań przy rozpoczęciu współpracy jest to kiedy będzie zwrot zainwestowanej w administrację kasy. Miałem już wielu takich klientów. Taka mentalność u nas jest. Nie myśli się perspektywicznie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *