Jak poprawić atrakcyjność strony WWW?

Każdy właściciel strony internetowej, prędzej czy później może stanąć w obliczu problemu małej ilości odwiedzin. Powodów takiego stanu rzeczy może być naprawdę dużo. Od złej optymalizacji pod kątem SEO, przez słabą promocję, przestarzały wygląd aż po małą atrakcyjność pod względem treści. I o ile trzy pierwsze sprawy czasami warto zostawić specjalistom, to nad ostatnią kwestią popracować można już samemu. I nie trzeba posiadać do tego specjalistycznego wyszkolenia czy studiów. Wystarczy mieć w pamięci lekcje języka polskiego oraz stosować się do kilku podstawowych zasad. 🙂 Jeśli się postarasz jest szansa, że zawartość tego co masz na swojej stronie nie odrzuci odwiedzającego po minucie.

W poniższym artykule postaram się przybliżyć Ci je Drogi Czytelniku, tak aby pilnując tego magicznego „złotego środka” sprawić by strona była nadal funkcjonalna, łatwa w odbiorze a do tego zoptymalizowana pod Google.

Uważaj jak piszesz

Język pisany na stronie jest równie ważny jak mówiony w bezpośrednich relacjach z klientem. Dlatego staraj się:

  • Nie używać form pytających. Klient wchodząc na Twoją stronę musi czuć pewność, że wybrał dobrze. Nie każ mu wiec myśleć inaczej. Zamiast pytać – „Czy chciałbyś mieć…?” użyj zwrotu – „Musisz to mieć…”, zamiast pisać – „Jeśli byłbyś zainteresowany naszą ofertą to zadzwoń” rzuć hasło – „Zadzwoń do nas!”. W biznesie trzeba być twardym a nie „miętkim”. 🙂
  • Unikać błędów stylistycznych i ortograficznych. Oczywista oczywistość, ale… Jak nie pomoże Ci edytor tekstu z czerwonymi podkreśleniami zapytaj polonisty lub Google jeśli czegoś nie jesteś pewny. Nie każdy jest Panem Miodkiem, mnie samemu zdarza się napisać coś w taki sposób, że nie jestem do końca pewny czy brzmi to poprawnie.
  • Pisać językiem prostym. Odwiedzający Twoją stronę chcą konkretnych a przede wszystkim czytelnych informacji. Ma być krótko, zwięźle i na temat. Omiń lub ogranicz specjalistyczne szczegóły, które zazwyczaj zamiast dostarczyć cennych informacji zniechęcają. Wrzucenie długiego i naszpikowanego technicznymi niuansami opisu produktu może okazać się strzałem w stopę. Mów w języku klienta, skróć dystans. Zakładam, że znasz swoją grupę docelową, więc wiesz jak z nią rozmawiać. Wykorzystaj tę wiedzę.
  • Kierować się prosto do klienta. Wielką zmorą przy copywritingu jest problem pisania per „Pan/Państwo” czy per „Ty”. Osobiście uważam, że ta druga forma jest zdecydowanie lepsza. Tym bardziej, jeśli chcesz dać do zrozumienia klientowi, że znasz jego potrzeby i jesteś szczery. Należy oczywiście zachować odpowiednią formę w bezpośrednim kontakcie, ale pisząc treść na stronę możesz pozwolić sobie na skrócenie dystansu.
  • Posługiwać się spójną komunikacją. Staraj się trzymać jednej formy, czyli jak zaczynasz pisać mniej formalnie w liczbie pojedynczej („Ty”) to winnych miejscach nie przerzucaj się na bardziej formalna liczbę mnogą („Jesteście Państwo” – co notabene jest niepoprawne, bo powinno być „Są Państwo”).

Własne teksty

Jak ognia unikaj kopiowania tekstów z innych stron (a już w żadnym wypadku bez ich zgody). Unikalna treść jest zawsze w cenie. Tak dla czytelnika jak i dla Google. Staraj się również odpowiednio dobierać tam słowa kluczowe, które charakteryzują to co robisz. Dzięki nim łatwiej zostaniesz odnaleziony w wyszukiwarce. Aby to zadziałało musisz sprawdzić (są do tego odpowiednie narzędzia w Google) co Twoi potencjalni klienci mogą wpisać w pole wyszukiwania. Nie zgaduj, zbadaj grupę docelową, sprawdź przydatne narzędzia.

Stare nie zawsze jare

Niby brak aktualnych informacji nie razi jakoś mocno po oczach, ale jakieś sygnały daje. Być może jest to brak czasu osoby administrującej (lub w ogóle brak takiej osoby) a może firma traktuje po macoszemu ofertę przedstawioną na stronie sklepu (bo sprzedaje w „realu”). Tak czy inaczej może to zostać odebrane, jako brak szacunku dla klienta. A ci jak wiemy potrafią być naprawdę różni. Ja, gdy trafiam na nieaktualne informacje to automatycznie obniża mi się mój próg ufności do firmy. Zakładam często, że ona po prostu już nie istnieje.

Rozsądne linkowanie

Przy podczepianiu linków pod frazy na stronie należy pamiętać by po kliknięciu w nie otwierały się nowe okna. Otwarcie nowej podstrony w tym samym, skutkuje utraceniem wątku z poprzedniej. Niby mała rzecz a potrafi zirytować.

Unikaj również linkowania poza Twoją stronę. Po co zachęcać użytkownika do opuszczania jej? Może przecież już potem nie wrócić.

Reklamy

Czy lubisz reklamy? Takie w formie wyskakujących okien, z krzykliwymi hasłami i kolorami, które do tego jeszcze męczą dźwiękiem. Nie? Jak łatwo się domyślić inni mogą myśleć podobnie. Dlatego jeśli chcesz koniecznie zareklamować swoje usługi w obrębie swojego serwisu rób to mądrze. Unikaj dźwięków, a jeśli jest on nieodzowny, wrzuć łatwo zauważalny przycisk do wyłączenia go.


Mariusz Korzeniecki

O Autor

2 odpowiedzi do “Jak poprawić atrakcyjność strony WWW?”

  1. Witam, ja natomiast mam pytanie trochę z innej beczki. Prowadzę własną działalność, mam już stronę internetową bo to dziś podstawa, ale zastanawiam się czy warto jeszcze drukować wizytówki?

    1. Witam.
      Uważam, że warto. Jasne, że wiele też zależy od charakteru Twojej działalności, od tego czy masz bezpośredni kontakt z klientem i jak go finalnie pozyskujesz, jednak w dzisiejszych czasach koszt stworzenia i wydrukowania takiej wizytówki jest tak niski, że nie ma nad czym się zastanawiać. Klienta możesz spotkać wszędzie a przecież kilka kartoników w portfelu nie będzie zawadzało 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *