Jak przetrwać „ogórkowy sezon”?

Letni okres, przez wielu przedsiębiorców nazywany „sezonem ogórkowym” może dać się dość mocno we znaki. Szczególnie w sektorze B2B. Urlopy, obniżona aktywność i totalne rozleniwienie w sieci zmuszają często do przełożenia ważnych decyzji zakupowych na tzw. „po wakacjach”. Niektóre branże (szczególnie B2C) oczywiście tylko czekają ciepłych dni aby zalać klientów różnymi akcjami, promocjami i okazjami. Dla marketerów z tego sektora to okres w którym można zrobić i zarobić naprawdę dużo. Gorzej mają firmy usługowe dla których okres wakacyjny wiąże się z niewielkim popytem a co za tym idzie zaciskaniem pasa. Co zrobić aby mimo niesprzyjającego czasu znaleźć osoby chętne do zakupów? Na co poświęcić czas aby ten nie przeleciał nam bezproduktywnie między palcami?

Załataj dziury i popraw błędy

To jest właśnie ten moment w którym możesz przyjrzeć się swojemu biznesowi z innej perspektywy. Na pewno były sprawy które odwlekałeś z różnych powodów. Zrób więc teraz porządek w papierach i nadrób zaległości. Z doświadczenia wiem, że takie błahe rzeczy potrafią stać się istną zmorą. A to gdzieś nie wysłano dokumentów, a to w szufladzie leży umowa do podpisania, wisi zaległy przelew a urządzeniom biurowym w końcu przydałby się porządny przegląd.

Przyjrzyj się też swojej stronie WWW. Może trzeba ją zaktualizować, dodać kolejne projekty do portfolio, usunąć przestarzałe informacje. A może właśnie teraz byłby dobry czas na zupełną zmianę szaty graficznej (w czym bardzo chętnie możemy Ci pomóc).

Przygotuj się

Po spokojniejszym okresie nadejdzie jesień czyli czas ofensywnych działań. Warto przygotować się wcześniej do tego. Postaraj się rozbudować bazę potencjalnych klientów. Poszukaj w sieci miejsc gdzie można się pokazać, nawiązać nowe kontakty. Sami sporo korzystamy dość często z reklamowanej ostatnio w TV platformy Aleo.pl. Jest to darmowa i ciekawa opcja na nawiązanie relacji biznesowych. A takich miejsc jest na pewno więcej.

Jeśli w głowie masz plany na większe akcje marketingowe czy konkursy, już teraz możesz się do nich przygotować. Rozpisz dokładnie co, gdzie i jak ma się pokazać. Na spokojnie przygotuj materiały promocyjne. Potem będziesz zmógł z marszu wystartować i wyprzedzić konkurencję.

Bądź widoczny

Jeśli wykorzystujesz Social Media przy swoich działaniach marketingowych to wakacje są dobrym okresem aby mocniej się na tym skupić. Bez Internetu dziś ani rusz. Mamy go w laptopie, telefonie i tablecie. Zabieramy je ze sobą praktycznie wszędzie. Twoi potencjalni klienci siedzą najpewniej na którymś z portali społecznościowych, chwaląc się kolejnymi zdjęciami i tagując się w przeróżnych miejscach. Bądź tam z nimi. Pytaj, dyskutuj, udzielaj się. Zrób np. szybki konkurs. Działania stricte sprzedażowe odłóż chwilowo na bok. Upewnij tym samym Twojego fana że jesteś kimś więcej niż samym logo na ścianie.

Mimo wszystko działaj

Sezon ogórkowy nie oznacza, że wszyscy pozamykali swoje biznesy i wylegują się na plaży przez trzy miesiące. Owszem jest trudniej ale zawieszanie wszystkich działań nie przyniesie niczego dobrego. Nigdy nie wiesz kiedy ktoś zapragnie nabyć to co sprzedajesz. Pomyśl o jakiejś wakacyjnej promocji, spróbuj dotrzeć do osób przebywających na urlopie, zaproponuj coś w zamian za ich aktywność. Działaj. Bo:

„Ludzie, którzy tracą czas czekając, aż zaistnieją najbardziej sprzyjające warunki, nigdy nic nie zdziałają. Najlepszy czas na działanie jest teraz!” – Mark Fisher

I tyle w tym temacie.

Oczywiście nie zapomnij też odpocząć. Trzeba przecież naładować baterie na kolejne miesiące działań.


Mariusz Korzeniecki

O Autorze

6 odpowiedzi do “Jak przetrwać „ogórkowy sezon”?”

    1. Jestem jak najbardziej za wakacjami dla przedsiębiorców:) Każdy musi przecież w końcu odpocząć i naładować akumulatory. Ale to jakby nie patrzeć całe lato. A interes musi się kręcić 😉

  1. Ten słynny sezon ogórkowy trwa dobre 3 miesiące. W moim sklepie zawsze wtedy posucha jest. No ale na to się chyba niewiele poradzi. Choć faktem jest, że wtedy nadrabiam zaległości właśnie i przygotowuję się do września.

    1. Jasne! Sprzedawcy lodów, firmy zakładające klimatyzację czy branża turystyczna mają pełne ręce roboty 🙂 Ale usługodawcy których klientami są przede wszystkim inne firmy odnotowują w tym okresie często mniejsze obroty.
      I dzięki za miłe słowa;)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *