Luźny piątek „na ostro” #5.

Uwaga! Będzie dużo seksu! Wpis tylko dla dorosłych! 🙂

W końcu ten sprzedaje się podobno najlepiej. Stara indiańska prawda mówi, że jak chcesz przykuć czyjąś uwagę użyj słowa seks lub pokaż kobiece piersi. Sprawisz, że jest duża szansa iż przynajmniej męska część każdej społeczności zwróci uwagę na to co chcesz powiedzieć. Osobiście nie mam nic przeciwko wykorzystywaniu takich chwytów w reklamie o ile niesie to ze sobą jakiś przekaz i nie jest zbyt wulgarne. Żyjemy w takich czasach że granice w mediach przekraczane są co i rusz. Nic na to nie poradzimy. W końcu wyczucie dobrego smaku od zawsze było pojęciem bardzo subiektywnym. Ważne by w tym wszystkim znaleźć jakiś umiar i złoty środek. Poniżej kilka „interesujących” kampanii, które w moim przekonaniu je znalazły.

Play with yourself

Zasady kampanii były proste. Wykorzystując popularność stron z treściami pornograficznymi zwiększyć społeczną świadomość o raku jąder. Na tak genialny pomysł (i to nie jest sarkazm) wpadła Australijska fundacja Blue Ball Foundation. Feedback jaki otrzymali był zdumiewający. Wielu mężczyzn, rzeczywiście po obejrzeniu filmu dla dorosłych zbadało swoje jadra. W sumie nie ma się co dziwić. Piękna aktorka dość obrazowo pokazała jak to dokładnie zrobić. Czy przekroczono tu jakąś granicę? Myślę że tak. Jednak sprawa jest na tyle społecznie istotna że gra była warta świeczki. Jeśli akcja taka może uratować komuś zdrowie (lub nawet życie) to każdy środek do osiągnięcia celu jest dobry. Zdecydowanie na plus.

„Porno może uratować życie”

Z takim hasłem wystartowała w zeszłym roku boliwijska agencja reklamowa we współpracy z Alcázar Gynecology Institute. Akcja dotyczy profilaktyki raka piersi i jest bardzo podobna do tej z powyższego przykładu. Skierowana jest również przede wszystkim do mężczyzn (nie wiedzieć czemu to nasza płeć jest dominująca jeśli chodzi o przeglądanie stron pornograficznych…) i przedstawia fikcyjny film dla dorosłych który miał być poradnikiem dla mężczyzn jak badać piersi u swojej partnerki. Pomysł również całkiem ciekawy.

Za mało myślisz o seksie!

Ten film nie dotyczy już żadnej kampanii społecznej i jest zwykłą (choć to może niezbyt trafne określenie) reklamą marki sprzedającej bieliznę erotyczną oraz zabawki dla dorosłych. Twórcy wyszli z założenia że zdecydowanie zbyt rzadko myślimy o seksie (a co za tym idzie nie myślimy o zakupach gadżetów erotycznych). Aby zmienić ten stan rzeczy stworzyli film który ma sprawić że będziemy o nim myśleć częściej niż co 6 sekund… Na produkcję tą zwróciłem uwagę gdyż jest ona jakościowo naprawdę dobra. Mnóstwo szybko zmieniających się obrazów, intrygujące dźwięki i ścieżka dźwiękowa. W efekcie czułem się na koniec bardziej zaniepokojony niż podniecony… Mam dość mieszane uczucia, ale choćby dlatego warto zwrócić na nią uwagę.

O Autorze


Mariusz Korzeniecki

O Autorze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *