Moja strona WWW – oczekiwania vs. rzeczywistość. Część I

Przez te 10 lat jak robimy strony WWW mieliśmy do czynienia z setkami klientów. Każdy z nich miał mnóstwo pytań na które cierpliwie odpowiadaliśmy. Bo klient świadomy to klient z którym zdecydowanie łatwiej się pracuje. Zresztą po to m.in. stworzyliśmy ten blog. Aby uświadamiać jak wygląda praca która wykonujemy na co dzień.

Dziś pojawią się pytania które mieliśmy na tapecie jeszcze kilka dni temu.

Problemy z briefem.

Tak naprawdę już na tym etapie zderzamy oczekiwania klienta z tym czego tak naprawdę może się spodziewać. Zgłasza sie do nas Pan Kowalski z zapotrzebowaniem na stronę WWW dla swojej firmy oferującej jakieś tam usługi. Ma to być prosta wizytówka w sieci. Na dzień dobry oczywiście pyta o cenę. To dość naturalne. W obecnych czasach to zazwyczaj najczęściej decydujący czynnik przy zakupie czegokolwiek. Zanim jednak ją podajemy musimy określić czego tak naprawdę ów Kowalski od nas chce. Bo nauczeni doświadczeniem wiemy, że nie zawsze on to wie. Dajemy mu do wypełnienia tzw. brief w którym znajdą się wszelkie założenia i oczekiwania odnośnie stworzenia strony. I tu wychodzą ciekawe sytuacje. Nagle się okazuje, że nie jest już zwykła wizytówka a rozbudowany serwis który ma mieć kilkanaście podstron, funkcji i modułów. Wychodzi, że prosta i zwykła szata graficzna jest niewystarczająca i mają tam być np. ruchome elementy. Potem pojawia się pomysł na forum, player video, czat czy wyszukiwarkę. Ba, klient sam wymyśla jakąś funkcjonalność którą będziemy musieli stworzyć od podstaw. Wszystko jest możliwe. Wtedy mówimy – „Panie Kowalski, wszystko zrobimy, nie ma żadnego problemu, ale to nie jest już prosta strona – wizytówka. To będzie rozbudowany serwis który wymagać będzie więcej pracy a co za tym idzie pociągnie większe koszty”. Właśnie wtedy klient zderza się z rzeczywistością. Uświadamiamy go, że proces tworzenia strony WWW jest zależny od wymagań które postawi a cena jest wypadkową wszystkich ustaleń. A te jak widać mogą zmieniać się w trakcie. Na tym etapie często sypie się cała koncepcja która wcześniej miał w głowie klient. Co wcale nie jest niczym niespotykanym. Zdarza się to dość często. Przede wszystkim dlatego, że jest tak mała świadomość o tym na czym tworzenie stron polega. I to właśnie chcemy zmienić. Stąd popełniamy np. takie artykuły jak ten – „Jak powstaje strona WWW?”

„Poproszę różowy z czarnymi kropkami…”

Innym problem z którym często sie spotykamy jest rzecz na pozór błaha, a jak się okazuje często przysparzająca mnóstwo kłopotów na etapie tworzenia layoutu. Chodzi mianowicie o kolory. Pan Kowalski – „Chciałbym aby strona była w jasnych odcieniach, ale żeby tez był granatowy i czerwone wstawki bo żonie się podoba” – może i brzmi to zabawnie ale takie właśnie wytyczne często dostajemy. Przychodzi moment w którym jasno trzeba klientowi powiedzieć – „Panie Kowalski ale tak strona nie może wyglądać. Każdy kto wejdzie na nią wyjdzie z niej po kilku sekundach.” Dlaczego? Z dwóch powodów:

  • Po pierwsze kolory działają na emocje. Tak na pozytywne jak i negatywne. A chyba nikomu nie trzeba tłumaczyć, że to emocje są najczęstszym doradcą zakupowym. Dlatego wybór kolorystyki to decyzja stricte biznesowa a nie zgodna z zachciankami żony. Czerwony może oznaczać pasję, miłość lub zagrożenie. Żółty ociepla, daje energię i optymizm a czarny wskazywać profesjonalizm lub żałobę. Znaczeń jest mnóstwo. Dlatego należy dobrze się zastanowić do kogo ma dotrzeć strona i jakie emocje ma wzbudzić.
  • Po drugie kolory mają wpływ na wizerunek Twojej strony WWW. Wiąże się to zresztą mocno z wyżej wymienionym powodem. Jeśli twoja strona nie wzbudzi pozytywnych emocji zapomni, że klient skorzysta z Twojej oferty. Inne kolory działają na kobiety a inne na mężczyzn. Również branża w której działa powinna się odwzorowywać w kolorze szaty graficznej (kolor zielony będzie zdecydowanie lepszy dla organizacji ekologicznej niż czerwono-czarne barwy)

Jest nawet kilka uniwersalnych zasad co do których podczas tworzenia stron powinno się stosować:

  • Strona powinna mieć max 3-5 kolorów współgrających ze sobą. Zbyt pstrokata strona odepchnie zamiast przyciągnąć.
  • Logo powinno być wyznacznikiem kolorystyki reszty strony.
  • Ma być czytelnie. Zbyt kontrastujące ze sobą kolory nie sprawdzą się
  • Nie jesteś obiektywny bo to Twoja strona. Popytaj znajomych co myślą o dobranych barwach.

Należy również dodać, że są różne palety i odcienie kolorów. Ten sam kolor może mieć na jednej palecie wyglądać inaczej a na innej inaczej. Cytując byłego premiera – „Nikt nam nie wmówi, że białe jest białe, a czar­ne jest czar­ne.”:) Dlatego ważne jest aby doprecyzować te kwestie na samym początku.

W kolejnych wpisach pojawią inne pytania. Zachęcam również do wpisywania swoich w komentarzach.

 


Mariusz Korzeniecki

O Autorze

2 odpowiedzi do “Moja strona WWW – oczekiwania vs. rzeczywistość. Część I”

  1. A z tymi kolorami to nie wiedziałem. Przyznam, że jak zlecałem jakiś czas temu stronkę do zrobienia to kompletnie nie zwracałem na to uwagi. A teraz w sumie rzeczywiscie widzę że to ma sens 🙂 Fajnie że ktoś wyjaśnia takie rzeczy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *