Nowe wirusy na Facebooku.

Niebezpieczny wirus.

Kilka dni temu, na mojej fejsbukowej ścianie pojawił się post od mojego kumpla na temat nowego „wirusa” rozsyłanego przez Messengera. Na stronie niebezpiecznik.pl cały problem (wraz z rozwiązaniami) został już dokładnie rozpisany więc coby nie duplikować treści zachęcam po prostu do wejścia na ten popularny serwis. Wspomnę tylko w wielkim skrócie może o najważniejszych kwestiach. Od niedawna w wiadomościach od znajomych pojawiają się dziwne treści, które jak się okazuje, nie są wysyłane przez nich. Jeśli podczas rozmowy wyświetli Ci się do pobrania dziwny plik ze „zdjęciem” o rozszerzeniu .svd nie nie rób tego! Dodam tylko, że najpopularniejsze pliki mają rozszerzenie .jpg czy .png więc już tu powinna Ci zaświecić się czerwona lampka. Jest to jak się okazuje złośliwy „robak”, który po pobraniu i otworzeniu uruchamia niebezpieczny skrypt przekierowujący Cię na kolejne strony gdzie zostaniesz zachęcony do pobrania wtyczki. Gdy to zrobisz wszystkie Twoje konta (bankowe, społecznościowe) staną dla twórcy złośliwego oprogramowania otworem, a dane z komputera czy innego urządzenia z którego korzystasz mogą zostać zaszyfrowane. Chyba nie muszę tłumaczyć co się z tym wiąże.

Przekręt na SMS-a.

Kolejną akcją która właśnie zalewa Facebooka są masowo wysyłane wiadomości z prośbą o wysłanie „bezpłatnego” SMS’a na nr . 92521. Wczoraj wieczorem sam stałem się celem. Oto screen z mojej krótkiej „rozmowy”. 🙂

scam

Treść od razu wydała mi się podejrzana choć odpowiedzi na zadane pytania wprowadzały pewną konsternację. Jak to zawsze w takich przypadkach robię o radę zapytałem Google. Liczba wkurzonych osób, które wysłały tego SMS’a aż mnie poraziła. Rozumiem, że te wiadomości mogą być przekonywujące (takie zresztą mają być) ale naprawdę tak ciężko upewnić się gdzieś dalej jakie mogą być konsekwencje takich działań? Pięciocyfrowy numer SMS’a który jakoś nie idzie mi w parze z brakiem kosztów od razu kazał mi poszukać informacji o nim. Jak się okazało słusznie. Jego koszt to coś ok. 30 zł brutto. Z tego co poszkodowani pisali można zareklamować potem takiego SMS’a i żądać zwrotu środków ale nie lepiej zachować wcześniej ostrożność? Takie akcje szaleją po Internecie od lat. Od dawna cyberprzestępcy próbują wyłudzać pieniądze od mniej świadomych użytkowników. Niestety ciągle im się to udaje. Moi rodzice również korzystają z Facebooka i już ich ostrzegłem.

Co robić?

Za ataki odpowiada najprawdopodobniej jakiś wirus. Więc jeśli z Twojego konta wysyłane są takie wiadomości to najprawdopodobniej kliknąłeś ostatnio w coś w co nie powinieneś. Jeśli jednak jest już po ptakach to:

  • Przejrzyj swoją przeglądarkę, sprawdź jakie masz tam wtyczki, jeśli coś jest podejrzane usuń to. Możesz ewentualnie przeinstalować przeglądarkę.
  • Aplikacje na Facebooku. To tam bardzo często czai się winowajca. Warto tam wejść w listę i zrobić tam porządek.
  • Przeskanuj system antywirusem oraz programem do szukania złośliwego oprogramowania (np. Malwarebytes Anti-Malware). Może problem leży gdzieś w strukturze plików na komputerze.
  • Na wszelki wypadek zmień też hasło na Facebooku.
  • Osoby wysyłające te nieszczęsne wiadomości na Facebooku nie mają najmniejszego pojęcia o tym, że ktoś w jej imieniu rozsyła takie treści. Dlatego gdy tylko będziecie odbiorcą podobnego scamu poinformujcie je o tym telefonicznie lub osobiście.

Reasumując. Internet to niebezpieczne miejsce. Dlatego myśl 2 razy w co klikasz i co ściągasz. I to jest tak naprawdę najlepszy sposób na uniknięcie podobnych problemów w przyszłości.


Mariusz Korzeniecki

O Autor

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *