Odkrywamy nieodkryte, czyli jak pokazać naszą stronę całemu światu.

Jednym z podstawowych celów tego bloga jest odkrywanie tajemnic ze świata IT. Pojawia się od Was pytanie a my razem z Antkiem siadamy i przeprowadzamy śledztwo. Tym razem przyjrzeliśmy się jednej z takich spraw przy których pierwszą odpowiedzią jaka przychodzi na myśl jest – „no tak normalnie” 🙂 Bo jak inaczej z marszu odpowiedzieć na takie pytanie:

„Jak to się dzieje, że nowa strona www pokazuje się w Internecie i wynikach wyszukiwania?”

Wszystko zaczyna się…

od stworzenia strony oczywiście. A właściwie od poprawnego stworzenia. Ale o tym już pisałem. Potem kiedy projekt jest już gotowy wypuszczamy stronę w świat. Po krok kroku wygląda to mniej więcej tak:

  • Budując dom (czyli w tym przypadku naszą stronę) bezwzględnie musimy mieć działkę z adresem (czyli serwer na którym trzymana będzie strona oraz domena). Od tego właściwie wszystko się zaczyna. Konto hostingowe oraz domenę kupuje się najczęściej w jednej firmie. Mniej formalności, często mniejsze koszty.
  • Aktywujemy następnie konto hostingowe po czym otrzymujemy login oraz hasło dostępu do panelu serwera i konta FTP. Dzięki temu zostaje nawiązane połączenie między klientem FTP a serwerem (w tym celu korzystamy z odpowiedniego oprogramowania np. FileZilla). Najprościej rzecz ujmując otrzymujemy dostęp do panelu, który pozwala nam w  pełni  zarządzać plikami strony między komputerem na którym pracujemy a serwerem. Czyli dostajemy klucze na naszą posesje byśmy mogli się tam wprowadzić:) Tylko w tym przypadku bardziej chodzi o amerykański styl – czyli wjeżdżamy na teren i stawiamy od razu gotowy dom 🙂
  • Po poprawnym połączeniu się z naszym kontem FTP wchodzimy do katalogu głównego domeny, która umieszczona jest już na serwerze (może to być np. katalog o nazwie public_html) i tam wgrywamy pliki i katalogi naszej nowej strony WWW.
  • W tym momencie, jeśli strona nie posiada bazy danych powinna być widoczna od razu pod naszą domeną.
  • Dla pewności warto sprawdzić czy plik uruchamiający stronę główną na pewno posiada nazwę „index”. Jest to domyślna nazwa dla głównej strony serwisu i zostaje ona uruchomiona po wpisaniu samej domeny (np. www.mojafirma.pl). Jeżeli jest inaczej strona się nie uruchomi.
  • Jeżeli posiadamy stronę WWW z bazą danych, należy takową założyć. Rob i się to w panelu serwera.  Po utworzeniu nowej bazy otrzymamy dane do zalogowania, logujemy się do niej przez okno przeglądarki i używając narzędzia phpMyAdmin (link do narzędzia będzie w panelu administracyjnym swojego konta hostingowego) importujemy nasz plik z bazą MySQL. Po tej operacji aktualizujemy dane dostępowe do nowej bazy w naszym pliku. Gdy poprawnie skonfigurujemy i zaktualizujemy plik konfiguracyjny na serwerze FTP strona powinna się poprawie wyświetlić.

I tak to w uproszczeniu wygląda. Na szczęście Klient który zamawia stronę nie musi się na tym znać. Tym zajmuje się już twórca witryny i potrzebuje zazwyczaj dosłownie „chwili” żeby wprowadzić ją do sieci.

Kolej na Google

Strona stworzona, załadowana na serwer i uruchomiona. Co teraz? Zazwyczaj pozostaje poczekać 🙂 Roboty Googla regularnie przeczesują Internet i indeksują jego zasoby. Indeksują czyli zbierają i katalogują je na swoich serwerach. Jak twierdzi amerykański gigant większość stron została właśnie w taki sposób odnaleziona i zaindeksowana. Jak często i sprawnie jest to robione to już inna kwestia. Mają na to wpływ takie czynniki jak ranking PageRank, ograniczenia wynikające z liczby parametrów w adresie URL czy choćby linki do danej strony. Ten ostatni czynnik jest szczególnie ważny. W Okazuje się że aby robot mógł sprawdzić nową stronę musi do niej wcześniej linkować jakieś inne miejsce w sieci. Czyli gdzieś w odmętach Internetu musi być bezpośrednie przekierowanie na naszą witrynę, żeby Googlebot mógł na niej pobuszować. Trudne to do zrobienia nie jest, ale sama informacja od Google trochę wprowadza w błąd. Dlatego na początku lepiej samemu zgłosić stronę poprzez specjalne narzędzie. Z takiej opcji korzysta się również gdy na stronie wprowadzono dość ważne zmiany (np. dodano adres URL lub znacznie zmieniono jej zawartość). Jak jednak Google sam podkreśla, nie gwarantują terminu ani nawet tego że na pewno to zrobią 🙂 Spróbować jednak można. Jeśli ta droga się nie uda, kolejny marsz Googlebotów powinien zmiany uwzględnić.

Jak wiemy samo pokazanie strony WWW dla świata to dopiero połowa sukcesu. Bo jeśli nie będziesz w wynikach wyszukiwania Google na pierwszej stronie, na najwyższych miejscach to sama obecność niewiele Ci da 🙂 To tak jakbyś stworzył siedzibę swojej firmy na obrzeżach miasta i z ciężkim dojazdem. Niby jesteś na mapie ale tak jakby Cię nie było 🙂

I tu wchodzi temat pozycjonowania.


Mariusz Korzeniecki

O Autorze

3 odpowiedzi do “Odkrywamy nieodkryte, czyli jak pokazać naszą stronę całemu światu.”

    1. Kamilu dobrze prawisz 🙂 Podałem nawet link do tego narzędzia dla webmasterów 😉 A umieszczanie linków w popularnych serwisach jest bardzo ważne. Również pok kątem SEO.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *