Odkrywamy tajemnice domen.

Przy okazji sprzedaży naszych usług otrzymujemy często sporo pytań dotyczących tychże. A że wiedzą lubi się dzielić (po to w końcu jest ten blog) postanowiłem odpowiedzieć na kilka pytań dotyczących domen. W tym temacie jak się okazuje ciągle są jakieś niejasności. mam nadzieję, ze je za chwilę rozwieję.

Czym jest DNS?

DNS (Domain Name System) to właściwie podstawa działania dzisiejszego Internetu. Wg technicznej definicji Internet jest przestrzenią adresów IP (numerów identyfikujących użytkowników sieci) przydzielonych hostom (czyli np. naszym komputerom) i serwerom (czyli miejscom gdzie przechowywane są pliki stron WWW). Połączone są one za pomocą urządzeń sieciowych (np. modemom) które komunikują się za pomocą ścisłych reguł i systemów. Jednym z takich systemów (a zarazem zbiorem reguł go określających) jest właśnie DNS. Jego głównym zadaniem jest „przetłumaczenie” tego co wpisujemy w pasku adresu wyszukiwarki (np. blog.dih.pl) na numeryczny „język” zrozumiały dla sieci komputerowych. Aby nie trzymać wszystkich tych danych w jednym miejscu opiera się on o ogólnoświatową sieć serwerów (13 głównych i tysiące mniejszych), które przechowują informacje na temat adresów domen.

Oprócz tego DNS jest również systemem prawno-organizacyjnym nad którego sprawnym działaniem objęła opiekę amerykańska instytucja ICANN (Internetowa Korporacja ds. Nadanych Nazw i Numerów). A właściwie jej autonomiczna część, czyli IANA. Jej głównym zadaniem jest nadzór nad przyznawaniem domen najwyższego rzędu (np. .com, .eu, .pl) oraz adresów IP. Prawa do zarządzania tymi nazwami przekazywane są krajom (np. domena .pl dla Polski) lub organizacjom, które następnie przekazują je rejestratorom. W naszym kraju wygląda to tak iż nadzór nad domeną .pl został przekazany NASK (Naukowej i Akademicznej Sieci Komputerowej) która rozdziela poddomeny różnym operatorom (np. nam) a Ci udostępniają je swoim Klientom (czyli Wam).

Warto dodać, że jesteśmy świadkami dość przełomowego wydarzenia, gdyż do 22 standardowych domen TLD dołączają właśnie kolejne. O tym pisałem w tym artykule.

Czym jest WHOIS?

Najprościej rzecz ujmując WHOIS (ang. Who Is? – Kim jest?) to baza danych w której możemy sprawdzić kto jest właścicielem danej domeny. Po wpisaniu w formularz (np. tutaj) jakiejkolwiek domeny otrzymamy szczegółowe informacje o dzierżawcy domeny, czyli jego dane osobowe, adres, kontakt. Są również podane daty rejestracji i końca abonamentu domeny oraz dane firmy która ją zarejestrowała. Po co upublicznia się takie dane? Przede wszystkim po to aby można było łatwo dotrzeć do właściciela danej domeny. Internet się ciągle rozrasta i co rusz zdarzają się strony WWW których treść wzbudza spore wątpliwości. Może chodzić np. o łamanie praw autorskich czy bezprawne wykorzystywanie treści i materiałów. Gdy taka sytuacja się zdarzy poszkodowany może wtedy spróbować namierzyć właściciela domeny która łamie prawo właśnie poprzez WHOIS. Oczywiście w Polsce obowiązuje ustawa o ochronie danych osobowych więc nie ma tam wszystkich danych. Jeśli właścicielem domeny jest osoba fizyczna i nie wyrazi ona zgody na ich publikację to nie będzie ich widać. Inaczej jest w przypadku podmiotów posiadających osobowość prawną. Wszystkie informacje są publikowane są tuż po rejestracji.

Podział domen

Każdy zbiór, szczególnie gdy może mieć miliony elementów, powinien mieć jakąś klasyfikację i hierarchię. Dużo łatwiej wtedy nad nim zapanować. Do tego samego wniosku doszedł również ICANN i podzielił domeny wg takiego oto schematu.

  • Najwyżej w hierarchii są tzw. domeny najwyższego rzędu (ang. Top Level Domain – TLD), czyli te nad którymi nadzór trzyma ICANN. Dzielą się one na:

krajowe (ang. ccTLD – country code TLD) – czyli np. .pl, .de, .ru

funkcjonalne (ang. gTLD – generic TLD) – np. .com, .org, .info, .biz czy .edu

  • Następnie domeny drugiego poziomu (ang. Second Level Domain – SLD) czyli subdomeny w obrębie danej domeny. Te również możemy podzielić na kilka rodzajów:

o narodowe funkcjonalne, czyli wszystkie te domeny, które ramach tych narodowych posiadają dodatkowo przed .pl oznaczenie funkcjonalne. Mowa tu np. o com.pl, edu.pl, info.pl

o firmowe, czyli posiadające w końcówce adresu nazwę domeny firmowej, czyli patrząc na naszą główną domenę dih.pl, tu subdomeną będzie blog.dih.pl

o regionalne to te które odnoszą się do poszczególnych regionów kraju. W Polsce są to np. końcówki waw.pl, szczecin.pl itd

Kod AUTHINFO – co to jest?

Cechą charakterystyczną domen jest to, że nie można posiadać ich na własność pod względem prawnym. Dzierżawi się je od rejestratora i opłaca za nie abonament. Firm które „wynajmują” domeny jest sporo (my również tym się zajmujemy) i jeśli u jednej z nich nie odpowiadają nam warunki bez problemu możemy przejść do konkurencji. Gdy już się na to zdecydujemy niezbędny w procesie przeniesienia będzie właśnie kod AUTHINFO (w przypadku polskich domen) lub AUTHCODE (w przypadku domen globalnych). Wygenerowany przez dotychczasowego operatora zostaje przekazany nowemu i dopiero wtedy możliwe jest rozpoczęcie procedury transferu. O wydanie kodu musimy wystąpić z wnioskiem który po weryfikacji danych powinien być rozpatrzony pozytywnie. Bo rejestrator ma obowiązek wydać kod na każde żądanie Klienta. Może to być wysłane pocztą lub mailem. Nie powinno to trwać dłużej niż kilka dni. Choć wszystko zależy od tego w jakich warunkach domena była zakupiona (np. w promocji, która za wcześniejszą rezygnację żąda dodatkowych opłat) Po otrzymaniu kodu, przekazujemy go nowemu rejestratorowi który parkuje domenę u siebie.

 


Mariusz Korzeniecki

O Autorze

2 odpowiedzi do “Odkrywamy tajemnice domen.”

  1. Mam pytanie odnoście DNS. Sprawa wygląda tak, że miałem dostęp do pewnej gry fleshowej, w której zakłada się „room” – gdzie dołączają się inni gracze (online). Przez pół roku nie było problemu z wejściem do „room’ów” tworzonych przez innych graczy, a teraz praktycznie do żadnego nie mogę wejść, pokazuje się komunikat „unable to connect to host”. Czy może za tym problemem stać zmiana ustawień przez dostawcę usług internetowych? Czy to raczej nie możliwe?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *