Trochę o relacjach na linii Klient – Sprzedawca.

O relacjach między klientem a sprzedawcą powstało już mnóstwo publikacji, żartów i historii. Moim pierwszym skojarzeniem gdy siadałem do pisania był legendarny już skecz angielskiej grupy Monty Python o martwej papudze🙂 Absurd całej tej sytuacji czasem bardzo łatwo odnaleźć w otaczającej nas rzeczywistości 🙂

Klient nasz Pan

Jeśli sprzedajecie usługi czy produkty sami wiecie jaki czasem Klient potrafi być… dociekliwy:) Miliony pytań, sugestii i uwag. A że Klienta ma zawsze rację, czasem musimy zaciskać zęby. Zresztą sam jestem Klientem i wiem, że potrafię być upierdliwy. No ale taki mamy obecnie rynek. W PRL-u przychodziło się do sklepu i kupowało po prostu to co było. Teraz mamy kapitalizm, wolny rynek i konkurencję więc Klient może wybrzydzać a Sprzedawca musi stanąć na głowie by to jego produkt on kupił. Piszę o tym wszystkim gdyż przy realizacji stron www też miewamy różnych Klientów. Są tacy którzy przychodząc do nas dokładnie wiedzą czego chcą a są i tacy którzy stają u naszych drzwi zupełnie bez koncepcji. Oczywiście do obu typów Klientów podejdziemy z pełnym zaangażowaniem. Wprawdzie trochę inaczej wygląda wtedy współpraca, zauważyliśmy jednak że podczas całego procesu tworzenia www przewijają się w korespondencjach pewne, hmm… „zachowania”  o których chciałbym wspomnieć 🙂

Klient – „Ale jaki brief i materiały? Wynajmuję firmę do zlecenia  i jeszcze coś muszę robić?”

Takie stwierdzenie słychać bardzo często już na początku 🙂 W sumie jak się z boku na to patrzy to nawet wydaje się całkiem logiczne. Tyle że to wcale nie tak prosta sprawa. Jakiś czas temu pisałem już o procesie tworzenia stron www. Jednym z pierwszych jego punktów jest rozmowa i brief. Bez tego, tak naprawdę nie jesteśmy w  stanie zrobić nic. Aby zacząć pracę potrzeba jak najwięcej szczegółów i informacji. Projekt strony ma być „uszyty na miarę”. Ma być odzwierciedleniem oczekiwań Klienta i aby to zrealizować musimy wiedzieć czego on chce. Więc jeśli chcesz już aby powstała stron internetowa na miarę Twoich marzeń, włóż trochę wysiłku w to aby nam te marzenie opisać 😉 Im więcej szczegółów podasz, tym lepiej stronę zrobimy.

Klient – „Proszę jeszcze zmienić to, i to, i to i to. I chciałbym aby było to gotowe jak najszybciej”

Wszystko zależy od zmian, niektóre owszem da się zrealizować w kilka chwil. Gorzej jak nagle się okazuje, że chcesz przemeblować całkowicie całą koncepcję. Czasem mała zmiana, która wg Ciebie nie powinna sprawić większych problemów okazuje się nie lada wyzwaniem pod kątem programistycznym. Należy pamiętać też, że bardzo często jedna zmiana może pociągnąć za sobą kolejne. Na koniec może okazać się, że zaproponowana poprawka zupełnie nie kalkuluje się i lepiej zostawić całość tak jak była. Zawsze przedstawiamy Klientowi taki wybór.

Klient – „Tylko strona musi być gotowa jak najszybciej, zależy mi na czasie”

A jak przychodzi do procesu tworzenia i podejmowania w związku z tym decyzji ciężko uzyskać takowe 🙂 Zazwyczaj tak jest, że w ważnych kwestiach potrzebujemy aby Klient zdecydował się czy idziemy w tym kierunku, czy akceptuje kolejny etap lub czy po prostu jest zainteresowany kluczową wg nas poprawką wobec wcześniejszych ustaleń. Różne rzeczy w trakcie realizacji mogą przecież wyjść. Tym bardziej, że jak pokazują powyższe przykłady zmian może być sporo. Dlatego tak ważne jest obustronne zaangażowanie w projekt. Jeśli przez kolejne dni nie możemy uzyskać akceptacji danego etapu, ciężko utrzymać ustalony wcześniej termin 🙂

Jak wybrać dobrego wykonawcę

Spójrzmy jednak na tę sprawę również z trochę innej strony. Bo już wiemy, że Klienci nie zawsze orientują się w meandrach procesu tworzenia stron www. Ale co zrobić kiedy się okazuje że również firma tworząca strony internetowe nie bardzo orientuje się w temacie?:) Najlepiej dobrze przygotować się do wyboru twórcy. Nie jest to wcale trudne wystarczy tylko pamiętać o kilku podstawowych kwestiach:

  • Obejrzyj portfolio sprawdź cenę. Strona internetowa to Twoja wizytówka w sieci. Ma spełniać konkretne funkcje ale przede wszystkim ma dobrze wyglądać. Pierwsze wrażenie ma tu kluczowe znaczenie. Dlatego wybierając firmę czy osobę która nam taką stronę zrobi w pierwszej kolejności pytamy o to co do tej pory zrealizowała. Sprawdzamy podane linki i layouty (szatę graficzną) i w zasadzie już na tym pierwszym etapie podejmujemy zazwyczaj wstępną decyzję. Jeśli zaprezentowane projekty nam się nie podobają zazwyczaj przechodzimy do kolejnej firmy. Jeśli portfolio robi na nas pozytywne wrażenie zaczynamy „kopać” dalej i składamy od razu zapytanie ofertowe.
  • Cena. Jak wiadomo to ona najczęściej jest czynnikiem decydującym. Rozstrzał kwotowy w tym wypadku zależy od wielu czynników. Są strony które można zrobić za darmo, są takie za kilkaset złotych, za kilka tysięcy ale i za kilkanaście czy kilkadziesiąt. Decyduje o tym stopień zaawansowania witryny i jej składniki. Choć nie zawsze:) Zdarza się widzieć strony które mimo miernego wyglądu kosztowały krocie. W takich przypadkach twórca wykorzystuje zazwyczaj niewiedzę Klienta i go najzwyczajniej „skubie”. Z drugiej strony jeśli liczysz że za 200-300 zł będziesz miał profesjonalną witrynę z CMS-em to możesz się srodze zawieść. Oczywiście są domorośli specjaliści którzy za minimalne stawki takich zleceń się podejmują. I Klientów na nie jest nadal sporo. Jednak jakość tych projektów bardzo często zostawia sporo do życzenia. Warto pamiętać, że dobrze wyglądające strony z profesjonalnym panelem, czy supportem trochę kosztują.
  • Sprawdź firmę. Kiedy już wstępnie wybierzesz wykonawcę który spełnia powyższe kryteria warto sprawdzić co „wujek Google” i rzesze Internautów myślą o nim. Wystarczy wpisać nazwę firmy + frazę „opinie” i można śmiało sprawdzić czy ktoś wcześniej miał już nimi do czynienia. Często można wtedy utwierdzić się w swoim wyborze lub uchronić się przed sporą pomyłką.
  • Co jest w ramach usługi. Kiedy zlecamy w końcu stworzenie strony www czasem nie zdajemy sobie nawet sprawy co otrzymujemy w ramach jej stworzenia. Jeśli dokładnie tego nie sprawdzimy może okazać się że finalny efekt nie ma kilku podstawowych elementów, za które trzeba dodatkowo zakupić 🙂 Należy upewnić się m.in. ile dostaniemy podstron, czy będzie galeria ze zdjęciami, formularz kontaktowy, mapa dojazdu albo czy sami będziemy musieli wstawiać tekst na stronę (tak tak, często jest tak że Klient otrzymuje panel w którym sam musi wprowadzić wszystkie teksty). No i oczywiście czy strona posiada swój CMS.
  • Czy jest cms. System zarządzania stroną jest już właściwie podstawą. Pisałem jakiś czas temu już o tym. Jeśli strona którą zlecimy nie będzie go posiadał będziemy tak naprawdę mieli trochę związane ręce. Wszelkie zmiany które będziemy chcieli wprowadzić będziemy musieli zlecać na zewnątrz. Jeśli taki CMS jest w ramach usługi to warto sprawdzić jaki to system. Płatny czy darmowy, jakie ma funkcje i moduły. To bardzo ważne bo mówi nam na ile strona będzie łatwa do późniejszego zarządzania.
  • Domena i hosting. To również właściwie standard już, ale lepiej się upewnić czy w ramach opłat za stronę jest wliczona również kwota za domenę i hosting.
  • Dodatki. Te bywają i owszem. I to całkiem ciekawe, dlatego warto przyglądać się wszelkim opcjom promocyjnym przy ofertach. Np. my dodajemy do każdej strony oprogramowanie antywirusowe G Data:)
  • Support techniczny. Ten jest zazwyczaj zawsze, warto jedna sprawdzić na czym on polega. Czy na zasadzie wsparcia 24/7 czy może godzinowych opcji. Co wchodzi w zakres takiego supportu. W ramach tej usługi powinniśmy również otrzymywać przypomnienia o przedłużeniach domeny i hostingu.
  • Prawa do projektu strony. To jest kwestia o której zazwyczaj Klienci mają trochę mylne pojęcie. Otrzymując wykonaną stronę są zazwyczaj przekonani że jej wygląd jest unikalny (nikt, nigdy nie będzie miał identycznej strony) i mają pełne prawa do niego. A nie zawsze tak jest. Strony internetowe, szczególnie te tańsze, są tworzone często w oparciu o szablony które zazwyczaj są płatne. Przy najtańszej opcji zakupu takiego szablonu trzeba liczyć się z tym, że nie mamy do niego praw wyłączności i inni również mogą z niego korzystać. Oznacza to, że może mieć miejsce sytuacja w której praktycznie identyczną stronę posiada kilka czy kilkanaście podmiotów. Można również taki szablon wykupić na wyłączność, kosztuje to jednak wtedy zazwyczaj tyle ile kompletnie indywidualny projekt. Dlatego warto o takie rzeczy wypytać już na początku.

Na koniec przedstawiam ciekawą parodię negocjacji biznesowych na linii Klient vs Sprzedawca 🙂 Też tak mieliście? 🙂 A może znacie inne przykłady z własnych doświadczeń?

 


Mariusz Korzeniecki

O Autorze

2 odpowiedzi do “Trochę o relacjach na linii Klient – Sprzedawca.”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *