Kolejne zmiany na Facebooku.

Niecałe 2 lata temu (ale ten czas leci…) popełniłem większy artykuł o kilku większych zmianach które Zuckerberg wprowadzał wtedy na swoim portalu. Sporo zamieszania wywoływał w branży fakt, iż to Facebook (a konkretniej jego algorytm) zdecyduje jaka treść na ścianie nam może bardziej się spodobać, jaka mniej a wyznacznikiem tego będą lajki, komentarze i udostępnienia. Tym samym królującą treścią stały się tzw. „żebrolajki”, zdjęcia kotów i nagich piersi a atrakcyjny content firmowych fapnejdży został zepchnięty w newsfeedzie kilka metrów niżej. Z perspektywy czasu mogę śmiało stwierdzić że Facebook wygrał. Jako użytkownik nie widzę wszystkiego co chciałbym widzieć, a jako admin wiem, że nie wszystko co publikuję jest widoczne dla fana.


Luźny piątek z YouTube #2.

Zapraszam na kolejną dawkę ciekawych filmików z odmętów Internetu. Pewnie wielu z Was chętniej poogląda coś fajnego na YouTube niż kolegę z pracy którego widzimy cały tydzień. Dziś będzie o ciekawych akcjach promocyjnych znanych marek, które przy okazji reklamy swoich produktów… rozdają je.


Luźny piątek z YouTube

Pewnie nic odkrywczego nie napiszę ale mamy piątek. Zaczynamy weekend wiec większość z nas bardziej myśli o wieczornych planach niż wysyłaniu maili, rozmowach z klientami czy… czytaniu bloga o e-biznesie. No chyba że będzie coś na luzie, tak żeby nie wysilać przegrzanej po tygodniu ciężkiej pracy głowy.
Wymyśliłem więc że tego dnia będę dzielić się z Wami ciekawymi, fajnymi, czasem smutnymi a czasem śmiesznymi filmikami nakręconymi na potrzeby jakiejś marki, akcji czy innych kotów. Wybór produkcji jest całkowicie subiektywny. Można mnie zbesztać.


Prima Aprilis w Social Media.

Nie przepadam za Prima Aprilis. Większość żartów z tego dnia jest mocno wymuszona lub najzwyczajniej mało zabawna. Z zainteresowaniem jednak śledzę co dzieje się w sieci, bo wielkie marki potrafią często fajnie zaskoczyć. Szczególnie w kanałach Social Media. Oto kilka ciekawych przykładów z tego roku.


Czym jest i co powinien robić dobry landing page?

Zacznijmy od teorii. Reklama powinna mieć cel. Taki konkretny. Coś co chce się dzięki niej uzyskać. Może to być edukacja w jakimś temacie, informowanie czy przypominanie o jakiejś akcji czy produkcie ale najczęściej jest to po prostu zachęcenie do wykonania jakieś czynności. Efektem ma być coś co wynikaj z powyższych celów. Może to być sprzedaż, …


Facebook Ads kontra Google AdWords – gdzie się reklamować?

Pomysł na ten wpis mi jeden z czytelników bloga. Rozmawialiśmy w komentarzach pod ostatnim wpisem o reklamach Google AdWords oraz Facebook Ads. Pomyślałem, że warto by zrobić takie małe porównanie obu tych rozwiązań aby Ci którzy planują kampanie PPC (pay per click) mogli wybrać tę która najbardziej by im odpowiadała. Bo wbrew pozorom i ogólnie przyjętej opinii tego typu reklamy mogą być bardzo efektywne. I nie trzeba ogromnego budżetu na to. Wystarczy wiedzieć jak do tego się zabrać.


Gdzie i jak najlepiej promować się w sieci.

Zawsze przy okazji wprowadzania do oferty nowego produktu czy usługi, tudzież wypchnięcia ciekawej akcji promocyjnej pojawia się w głowie pytanie – co zrobić, żeby ludzie się o tym dowiedzieli? Jak sprawić by było o tym głośno i by klient znalazł to bez problemu w sieci. Z jakich form reklamy korzystać, czy w każdej branży będzie tak samo, na co zwrócić uwagę przy wyborze najlepszego dla nas rozwiązania.


7 sposobów na poprawienie ruchu w Twoim sklepie.

Dzisiejszy wpis jest właściwie pochodną poprzedniego artykułu o tym jak przetrwać sezon ogórkowy, którego niejeden przedsiębiorca obecnie doświadcza. Przedstawiłem tam kilka ogólnych wskazówek które można wykorzystać w praktycznie każdym rodzaju biznesu. Kilka dni później dostałem od jednego z czytelników pytanie o to jak poradzić sobie z takim ciężkim okresem w branży e-commerce (sklepie internetowym). Bo mimo iż poprzednie rady, owszem okazały się przydatne, to już przy okazji sklepów internetowych można zrobić trochę więcej. I to nie tylko w okresie wakacyjnym.


Jak ściągnąć Klienta do sklepu internetowego?

Pytanie które zadałem w temacie zadaje sobie dziś pewnie niejeden właściciel e-sklepu. Konkurencja jest tak duża iż sprzedawcy prześcigają się w coraz to wymyślniejszych akcjach marketingowych. Zniżki, promocje, rabaty, konkursy, mailing – wachlarz rozwiązań jest spory. Wystarczy wpaść na dobry pomysł i działać. No właśnie, tylko jaki pomysł? Fajnie jak się uda wymyślić coś czego jeszcze inni nie zrobili, coś nowego, co zainteresuje klienta na tyle iż będzie się chciał tym podzielić z innymi. Nie chcę żeby wyszło iż piszę o oczywistych oczywistościach ale w dobie coraz to nowszych podejść do reklamy czasem zapominamy że najprostsze rozwiązania są najczęściej najskuteczniejsze.


Czy warto sprzedawać na Facebooku?

Klienci którzy pytają nas o stworzenie firmowego fanpage na Facebooku już na samym początku chcą przede wszystkim wiedzieć czy przełoży się im to na zyski. I z biznesowego punktu widzenia to bardzo logiczne pytanie. Skoro w coś się inwestuje to chce się mieć z tego konkretne korzyści. Tyle że w przypadku mediów społecznościowych nie jest to takie proste.


Jak pisać aby czytali, czyli kilka słów o prowadzeniu fanpage na Facebooku.

O Social Media powiedziano i napisano już chyba wszystko. Jeśli ktoś myśli o bezpośredniej komunikacji ze swoim obecnym i potencjalnym klientem to praktycznie za darmo dostaje do ręki masę narzędzi z których może śmiało korzystać. Napisałem „praktycznie za darmo” gdyż uważam, że jeśli ktoś nie ma wiedzy w tym temacie i nie wie jak się za to zabrać to lepiej niech to odda w ręce profesjonalistom (np. nam).


To be social or not to be social

„Czy warto pokazać się na innych portalach społecznościowych niż Facebook?” Takich pytań przy okazji zapytań o stworzenie i administrację fanpage na Facebooku dostajemy od Klientów ostatnio coraz więcej. W sumie nie ma się co dziwić. Social media są teraz na topie. Rozsądne podejście do tematu może naprawdę pozytywnie wpłynąć na wizerunek marki a w konsekwencji na wzrost sprzedaży.


Zmiany na Facebooku, czyli kolejny ból głowy.

Z Facebooka w Polsce korzysta już ponad 11 mln. użytkowników (na całym świecie jest ich już ponad miliard). To niewątpliwie ewenement nie tylko internetowy ale i społeczny. Nie dziwi więc fakt, że coraz więcej firm próbuje właśnie tym kanałem dotrzeć do swoich potencjalnych klientów. Masowo powstające firmowe fanpejdże zalewają nasze ściany potokiem informacji. Niektóre są ciekawe, inne mniej a innych np. w ogóle nie widać (o tym dlaczego tak jest będzie trochę później). Kwestią czasu było tylko kiedy to władze Facebooka będą chciały zacząć zarabiać na tym. I nie ma co tu ukrywać, jeszcze jakiś czas temu, dla każdego przedsiębiorcy była to właściwie bezpłatna forma promocji. No właśnie – była.


„Szepty” w Internecie.

Ostatnie wyniki badań mówią, że najlepszym i najbardziej wiarygodnym źródłem informacji bieżących w dzisiejszych czasach jest Internet (ok. 50%). Media tradycyjne powoli zostają w tyle. I w sumie nie ma się co dziwić. W sieci sami wybieramy to co i kiedy chcemy zobaczyć czy przeczytać. Możemy to zrobić w każdym momencie i w każdym miejscu jeśli posiadamy smartfona, a jeśli czyjś artykuł na jakimś portalu nam się nie podoba możemy znaleźć dziesiątki innych w tym temacie. Dostajemy wybór. To samo dotyczy innych treści. Gdy czujemy się chorzy, zanim pójdziemy do lekarza szukamy informacji o symptomach w sieci. Gdy chcemy coś kupić, skorzystać z usług danej firmy czy choćby wyjechać na wakacje szukamy opinii i komentarzy na forach. Właściwie okazuje się że Internet jest odpowiedzią na każde pytanie. Tylko czy na pewno?


Jak „wygrać” Internety?

Druga (zaraz po Google) najpopularniejsza wyszukiwarka na świecie, ponad miliard unikalnych użytkowników miesięcznie, którzy spędzają tam 6 miliardów godzin, dostępny w 56 krajach, w 61 językach, upload na poziomie 100h materiału na godzinę. YouTube czyli najpopularniejszy serwis wideo w Internecie. Każdy Internauta wie, że jeśli chce zobaczyć się jakiś filmik, teledysk czy choćby posłuchać jakiejkolwiek muzyki wystarczy wejść na YouTube i znaleźć dany materiał. Zresztą tak zasięg jak i potęgę portalu zna każdy. Nie każdy jednak zdaje sobie sprawę, że jest to również niezwykle przydatne narzędzie do promocji swojej marki jak i… zarabiania pieniędzy.


Niestandardowe formy promocji. Warto?

Dzisiejszy temat, zresztą tak jak i kilka poprzednich, wypłynął podczas rozmowy z jednym z naszych Klientów. Nie wchodząc w szczegóły chodziło o wykorzystywanie niestandardowych narzędzi marketingowych przy promocji hotelu. Padły pytania czy warto inwestować w nietypowe rozwiązania i podejmować decyzje, których konkurencja jeszcze nie podjęła. Po dyskusji tej, nasunęło mi się kilka uwag którymi chciałbym się z Wami podzielić.


Wygraj iPhona i zostań owcą.

Na ludzkiej głupocie i niewiedzy zarabiało się od zawsze. I nie ważne jak i gdzie to się odbywa. Jeśli nie będziesz rozsądny i uważny, bądź pewny że ktoś Cię oskubie, albo na Tobie zarobi. Zresztą tak było od zawsze:) To jeden z fundamentów handlu. Zmieniły się tylko warunki i środowisko.


Świat wirtualny w świecie rzeczywistym.

Czym jest Augmented Reality, czyli po polsku Rzeczywistość Rozszerzona? Idąc za definicją, AR skupia się na wykorzystaniu obrazu świata rzeczywistego i ,,rozszerzaniu” go przez dodanie grafiki wygenerowanej przy pomocy komputera. Innymi słowy jest to połączenie świata realnego z elementami świata wirtualnego. Jak można się domyślić jest to technologia która może pozwolić na dużo. Bardzo dużo:)


Darmowa reklama. Da się…?

Nie od dziś wiadomo, że za darmo to co najwyżej po gębie można dostać. Więc jeśli w biznesie oczekujesz że ktoś zrobi dla Ciebie coś bezinteresownie, bo masz np. super pomysł, ładną twarz lub wujka kierownika w Społem, to lepiej zacznij gruntownie zmieniać swój światopogląd. W innym przypadku firma, którą w pocie czoła zakładałeś szybko przestanie istnieć. I to zanim się rozkręci. Za reklamę się płaci. Za dobrą reklamę płaci się jeszcze więcej. Takie są fakty.


Firma na Facebooku – czyli pęd bez głowy za modą.

Człowiek to istota stadna. Zazwyczaj lubi przebywać wśród innych ludzi, pobierać od nich różne wzorce, iść za ich przykładem. I dotyczy to właściwie każdej sfery życia. Również zawodowej. Jeśli ktoś z czegoś korzysta, ba, jeśli dużo osób z czegoś korzysta, to znaczy że musi to być dobre. Taka opinia często jest początkiem nieprzemyślanych działań.