„Człowiek tworzy jakąś rzeczywistość, a potem staje się jej ofiarą [...]” P. Coelho

Mimo, że wielkim fanem twórczości Coelho nie jestem, to akurat wspomniany cytat w jakiś sposób pasuje do tematu dzisiejszego tekstu. Ale po kolei. Czym jest Augmented Reality, czyli po polsku Rzeczywistość Rozszerzona? Idąc za definicją, AR skupia się na wykorzystaniu obrazu świata rzeczywistego i ,,rozszerzaniu’’ go przez dodanie grafiki wygenerowanej przy pomocy komputera. Innymi słowy jest to połączenie świata realnego z elementami świata wirtualnego. Jak można się domyślić jest to technologia która może pozwolić na dużo. Bardzo dużo:)

Przykładowo system pozwala na interakcję w czasie rzeczywistym jego użytkownika z danym obrazem. Oznacz to, że nie dość iż widzimy rzeczy które istnieją tylko w wirtualnej rzeczywistości to możemy jeszcze mieć na nie wpływ. Prace nad rozszerzoną rzeczywistością trwają tak naprawdę już od lat 60-tych ubiegłego wieku, a wszystko zaczęło się w USA i NASA (jakżeby inaczej:). W technologii AR zazwyczaj wykorzystuje się obraz z kamery na który nakłada się grafikę 3D w czasie rzeczywistym. Dzięki temu patrząc na obraz mamy wrażenie że uczestniczymy w tym co widzimy mimo iż faktycznie jest to tylko wytwór komputerowy.

Augumented Reality - do czego to służy?

Technologia AR bardzo rozwinęła się na przełomie ostatniej dekady. Od ładnych kilku lat wykorzystuje się ją z w medycynie, nawigacji, architekturze, symulacjach czy rozrywce. To co widywaliśmy jeszcze kilka lat temu na filmach już teraz jest wykorzystywane z powodzeniem w wielu obszarach naszego życia. I właśnie na tych najbardziej przyjemnych dla człowieka obszarach chciałbym się skupić. Bo kwestią czasu było tylko kiedy technologia wpadnie w ręce speców od reklamy. A kiedy już się za nią zabrano... :)

AR jako nośnik reklamy. Trzeba przyznać, że Hyundai zrobił wrażenie :)

http://youtu.be/tu0TRA6a21Q

A tak pewna firma zaangażowała się we wsparcie niezależnych talentów w świecie sztuki:)

http://youtu.be/SGsXxsVDfmI

Tu mamy ciekawy sposób na przyciągniecie Klienta do wityny sklepowej i zachęcenie go do zakupów.

http://youtu.be/dTk_9pmqspE

A to interesujące przedstawienie produktu i jego historii :) Made by Absolut

http://youtu.be/ewE05pwWwI8

A to nie wszystko! Google Glass nadciąga!

Już od prawie roku po sieci krążą plotki i niusy o „magicznych” okularach od Google, które przeniosą nas w zupełnie inny wymiar. Google Glass będą miały wszystkie funkcje dzisiejszego smartfona, ale będą wykorzystywały AR oraz sterowanie głosem. Pamiętam, jak w zeszłym roku zobaczyłem pierwszy film przedstawiający ów projekt. Nie uwierzyłem. Zresztą jak mnóstwo innych osób. A tu proszę... Kilka dni temu wyszedł już kolejny filmik prezentujący możliwości nowoczesnych binokli.

https://youtu.be/zKNv505sYAM

Kiedy okulary trafią do sprzedaży? Chodzą słuchy że na przełomie 2013 i 2014 r. Jednak już wcześniej niektórzy deweloperzy otrzymają trochę modeli do testowania. Nie za darmo oczywiście. Taka przyjemność to wydatek rzędu 1500 USD. Na oficjalnej stronie Google Glass można składać już aplikacje.

Tu AR zdecydowanie zrewolucjonizuje sposób, w jaki postrzegamy otaczający nas świat. Niewątpliwie będzie to kamień milowy w postępie cywilizacyjnym. Tylko...

No właśnie. Co dalej?

Do czego to wszystko zmierza? Stworzyliśmy wirtualną rzeczywistość a teraz mieszamy ją ze światem realnym. No pewnie, że jest to przydatne i wygodne. Niewątpliwie potrafi mocno ucieszyć oko i ucho. Ale... No dobra, nie chcę popadać w jakieś apokaliptyczne klimaty rodem z Matrixa. To nie ta skala, a i sztuczna inteligencja jeszcze w powijakach. Mimo to jednak obecny kierunek może nie tyle co mnie niepokoi co daje do myślenia. Mam naprawdę szczerą nadzieję, że za 20-40-60 lat nie skończymy podpięci do rurki z pożywieniem, kabla w głowie i miski pod fotelem :)

Słowo "pułapka" jakoś dziwnie nie chce mi się teraz odkleić od tego tematu...

A co Wy myślicie o tym?


Mariusz Korzeniecki

O Autorze