Google AdWords – raport wyszukiwanych haseł, czyli gdzie znika mój budżet.

Logujesz się na swoje konto AdWords, sprawdzasz swoją kampanię, widzisz że fajnie się ona klika, budżet ładnie schodzi, CTR utrzymuje poziom a jednak masz dziwne wrażenie, że telefony się nie urywają a skrzynka mailowa nie zapycha się wiadomościami od potencjalnych Klientów. O co więc chodzi…? A no pewnie o to, że cały twój budżet wyklikują osoby zupełnie niezainteresowane twoimi usługami lub produktami. Okazuje się bowiem, że same ustawienie fraz to nie wszystko. Tak naprawdę codziennie trzeba pilnować kampanii i zwracać uwagę nie tylko na statystyki ale i również na to jak zachowują się internauci.


Gdzie i jak najlepiej promować się w sieci.

Zawsze przy okazji wprowadzania do oferty nowego produktu czy usługi, tudzież wypchnięcia ciekawej akcji promocyjnej pojawia się w głowie pytanie – co zrobić, żeby ludzie się o tym dowiedzieli? Jak sprawić by było o tym głośno i by klient znalazł to bez problemu w sieci. Z jakich form reklamy korzystać, czy w każdej branży będzie tak samo, na co zwrócić uwagę przy wyborze najlepszego dla nas rozwiązania.


7 sposobów na poprawienie ruchu w Twoim sklepie.

Dzisiejszy wpis jest właściwie pochodną poprzedniego artykułu o tym jak przetrwać sezon ogórkowy, którego niejeden przedsiębiorca obecnie doświadcza. Przedstawiłem tam kilka ogólnych wskazówek które można wykorzystać w praktycznie każdym rodzaju biznesu. Kilka dni później dostałem od jednego z czytelników pytanie o to jak poradzić sobie z takim ciężkim okresem w branży e-commerce (sklepie internetowym). Bo mimo iż poprzednie rady, owszem okazały się przydatne, to już przy okazji sklepów internetowych można zrobić trochę więcej. I to nie tylko w okresie wakacyjnym.


Google dla biznesu

Google to obecnie największy wirtualny ekosystem na świecie. Spółka zarabiająca pierdyliardy dolarów jest wszędzie. Codziennie korzystamy z wyszukiwarki sygnowanej tym logo, na przeglądarce Chrome oglądając filmy z YouTube w międzyczasie odbierając pocztę za pomocą Gmail’a. A jeśli to wszystko zechcemy jeszcze zrobić na smartfonie lub tablecie (np. jednym z modeli amerykańskiego giganta – Nexus) to najprawdopodobniej będzie on oparty o system Androida. Również ich własność. I tak o to, król doliny krzemowej ma pełny dostęp do wszystkiego co robimy w sieci. Co czytamy, klikamy i oglądamy. Kiedy, skąd, na czym. Sformułowanie „Wielki Brat patrzy” nabiera tym samym zupełnie nowego znaczenia.