Migracja Magento na PrestaShop – czy warto i dlaczego?

Magento vs PrestaShop

Obok licznych rozwiązań zamkniętych, na rynku e-commerce funkcjonują dwie popularne platformy open source – Magento i PrestaShop. Którą z nich wybrać i czy warto migrować z jednej na drugą?

Magento czy PrestaShop?

Porównania tych dwóch platform to temat, który jest aktualny od lat. Utarła się przy tym opinia, że o ile PrestaShop jest łatwiejszy we wdrożeniu, to Magento zapewnia znacznie większa skalowalność w przypadku bardzo dużych sklepów. Jednocześnie jednak Magento często był wskazywany jako bardziej wymagający, zarówno na etapie wdrożenia, jak i późniejszych modyfikacji.

Szczególnie mocno stało się to odczuwalne przy decyzji o migracji z nie wspieranego już Magento 1.x na 2.x. Jak się okazuje, zmiana ta może być na tyle czaso- i zasobochłonna, że wygodniejszym rozwiązaniem będzie migracja z Magento do PrestaShop – i widać to po rynkowych trendach. Dlaczego warto? Przyjrzyjmy się tematowi.

Co lepsze – PrestaShop czy Magento?

Opinia o przewadze Magento w przypadku dużych sklepów bierze się głównie z faktu, że w domyślnym ustawieniu Magento po prostu lepiej sobie radzi nie tylko z dużą liczbą produktów, lecz również z obsługą cen wyliczanych na podstawie wielu czynników – jak to ma miejsce chociażby w przypadku materiałów wykończeniowych do wnętrz.

W przypadku sklepów, których asortyment liczy sobie zaledwie kilka tysięcy produktów lub w których nie trzeba wyliczać cen w locie z uwzględnieniem całej palety zmiennych, lepsza będzie oczywiście Presta, która w takich przypadkach będzie po prostu lżejsza. Okazuje się jednak, że i w jej przypadku można sobie poradzić ze znacznie bardziej rozbudowanymi ofertami i doprowadzić do sytuacji, w której nawet ogromne sklepy internetowe będą działać naprawdę szybko.

PrestaShop

Jak zadbać o skalowalność w PrestaShop?

Choć w obiegowej opinii skalowalność bardziej chwali się w przypadku Magento, to PrestaShop okazuje się nie być „bezbronny”. Twórcy tej platformy zadbali nie tylko o to, by sama baza danych była lżejsza, aniżeli w konkurencyjnym rozwiązaniu. Na tym jednak nie koniec. Developerzy zadbali również o możliwość skalowania poziomego – i przy odpowiednim skonfigurowaniu bazy danych, PrestaShop może sobie w pełni radzić z równoległym korzystaniu z wielu serwerów.

Co istotne – mamy tu na myśli zarówno radzenie sobie pod kątem wydajnego działania, jak i mechanizmów chroniących przed wystąpieniem niespójności pomiędzy danymi na poszczególnych serwerach (co w przypadku sklepów internetowych mogłoby prowadzić do sporego zamieszania).

Jednak wykorzystanie wielu serwerów to nie jedyne udoskonalenie, jakie można zastosować dla poprawy wydajności PrestaShop, a w konsekwencji łatwiejszego skalowania sklepu i dostosowania go do obsługi naprawdę dużego ruchu. Równolegle warto zweryfikować, czy możliwa jest zmiana i lepsze skonfigurowanie serwera HTTP. Często okazuje się, że skalowalności sprzyja zmiana dość rozpowszechnionego Apache na serwer nginx lub lighttpd i umiejętne skonfigurowanie jego ustawień.

Warto zauważyć, że zmiany takie mogą wpłynąć nie tylko na wydajność samego sklepu, lecz również na wyniki SEO – Google od dłuższego czasu sygnalizuje, że szybkość ładowania się stron ma znaczenie dla rankingu wyszukiwarki.

Jeśli do tego wszystkiego programiści dopilnują także, aby skrypt i jego rozszerzenia nie generowały niepotrzebnego obciążenia, m.in. identyfikując procesy, które być może w przypadku danego sklepu są zbyteczne, ale też wdrażając cache’owanie danych tam, gdzie to możliwe (i rzecz jasna zasadne). Cache może pomóc w naprawdę wielu przypadkach, zwłaszcza przy tych elementach, które nie zmieniają się zbyt często.

Co ciekawe, w PrestaShop istnieje opcja pozwalająca na przechowywanie w cache najczęstszych zapytań kierowanych do bazy danych – jednak ponieważ nie zawsze będzie to dobre rozwiązanie, warto, by programiści przyjrzeli się tematowi i sami określili, czy w danym przypadku zastosowanie tej konkretnej opcji będzie korzystne i czy ewentualnie nie będzie związane z koniecznością dodatkowych zmian konfiguracyjnych.

Jak widać możliwości jest wiele, ale ich wdrożenie dobrze przekazać osobom, które już wcześniej wykonywały podobne operacje, również na dużych klientach. Daje to pewność, ze wiedzą, jak w praktyce rozwiązywać ewentualne problemy. W portfolio dih.pl jako Certyfikowanej Agencji PrestaShop można znaleźć m.in. migrację sklepu clatronic.pl – właśnie z Magento 1.x na PrestaShop.

Magento

To może pozostać przy Magento? Niekoniecznie.

Pozornie może się wydawać, że sam proces zmiany silnika na zupełnie inny i szeregu prac konfiguracyjnych zapewniających wydajność w przypadku rozbudowanych sklepów będzie wymagała większych nakładów. W praktyce jednak migracja z Magento 1.x na 2.x jest dość kosztowna i to właśnie „przeskoczenie” na Prestę przyniesie oszczędności. Tym bardziej, ze wcale nie jest powiedziane, że w przypadku konkretnego sklepu faktycznie wszystkie zmiany wydajnościowe będą potrzebne.

Warto przy tym zauważyć, że PrestaShop jest mniej wymagająca w kontekście samego hostingu, który ma ją „dźwigać”, co również w niektórych przypadkach może przełożyć się na oszczędności.

Co jednak najważniejsze, sam fakt, że wokół PrestaShop zgromadziła się znacznie większa społeczność programistów, przekłada się na zupełnie inne koszta. Nie bez znaczenia pozostaje tu również fakt, ze wprowadzanie zmian w PrestaShop wymaga po prostu mniej pracy, aniżeli analogiczne działania w Magento – co w przypadku rozliczeń za godzinę pracy może uczynić sporą różnicę.

Co więcej, dotyczy to nie tylko momentu migracji, ale także późniejszego wprowadzania modyfikacji, czy dołączania dodatkowych modułów. Wiele z nich po prostu już istnieje, a w przypadku innych stosunkowo łatwo znaleźć programistów, którzy podejmą się przygotowania unikalnej funkcjonalności. Nie wspominając zresztą o fakcie, że większa społeczność oznacza również znacznie szybsze i efektywniejsze rozwiązywanie nietypowych problemów, jeśli takie się pojawią.

Aby w pełni tę kwestię zobrazować – część osób pracujących z obydwoma silnikami sklepowymi szacuje, że rozbudowa sklepu opartego na Magento może być nawet dwukrotnie droższa, niż w przypadku PrestaShop. A przecież prowadzenie sklepu to biznes rozłożony na wiele lat. Uzyskana różnica kosztów może być w tym czasie inwestowana chociażby w działania marketingowe.

PrestaShop to nie tylko niższe koszta

Na koniec wspomnijmy o jeszcze jednej kwestii. Padła już uwaga odnośnie tego, ze w przypadku PrestaShop czas pracy przy poszczególnych zmianach w sklepie jest zwykle krótszy, niż przy Magento. Zauważmy – to się przekłada nie tylko na koszt wykonania usługi. W przypadku, gdy zależy nam na czasie, ma to odbicie również w oczekiwaniu na możliwość rozpoczęcia i szybkiego zakończenia prac. Przy każdej zmianie – teraz lub w przyszłości.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.