Test modułów PrestaShop – #7 Moduł lojalnościowy z progami rabatowymi.

Podczas przygotowywania wyceny dla pewnego projektu trafiłem na bardzo fajny moduł lojalnościowy do PrestaShop. Chodziło o stworzenie dobrego systemu który pozwoliłby na zbudowanie lojalności klienta e-sklepu poprzez premiowanie jego zakupów kolejnymi, coraz to większymi rabatami. Innymi słowy – im więcej wydasz tym większe będziesz miał zniżki. Proste a jednocześnie genialne. W sumie dość tanim kosztem można nie tylko zdobyć nowych klientów ale przede wszystkim sprawić by Ci starzy nadal chcieli robić zakupy. A tego życzyłby sobie chyba każdy sklep internetowy.

Jak to działa?

Mechanizm który to ogarnia jest dość prosty. Każdemu klientowi, na podstawie jego liczby zamówień, kwoty wydanej ogółem lub czasu od jakiego robi zakupy w tym sklepie, przyznaje się odpowiednie zniżki. Całość odbywa się w ramach ustalonych w konfiguracji progów. Oznacza to, że każdemu z klientów będzie się tworzyła historia zakupowa a po przekroczeniu kolejnego progu będzie mu przysługiwał większy rabat.

Konfiguracja

Po zainstalowaniu modułu tworzymy grupy rabatowe. Każdą z nich nazywamy i określamy dla nich wysokość zniżki. Na filmiku prezentującym moduł są to np. grupy Brązowa, Srebrna oraz Złota, ale nazwać je można dowolnie. Podobnie jest z grafikami odznak, te również mogą być dowolne. Następnie tworzymy progi, po przekroczeniu których klient będzie wskakiwał do kolejnej grupy. Określić je możemy wg kilku cech (wybieramy jedną lub wszystkie):

  • ilość zamówień (czyli po przekroczeniu jakiejś ilości zamówień przekracza się prób rabatowy i ląduje się w kolejnej grupie)
  • kwota zamówień (analogicznie do powyższego przykładu ale tu liczy się kwota wydana w sklepie)
  • od kiedy jest klientem (tu wyznacznikiem jest „staż” klienta)

Następnie tworzymy szablon maila który będzie wysyłany klientowi po przekroczeniu każdego progu.

Klienci w swoim panelu użytkownika będą mieli oczywiście podgląd swojego statusu w programie lojalnościowym.

Moduł kosztuje niecałe 50 euro ale uważam, że jest wart swojej ceny.


Mariusz Korzeniecki

O Autorze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *