Moja strona WWW – oczekiwania vs. rzeczywistość. Część I

Przez te 10 lat jak robimy strony WWW mieliśmy do czynienia z setkami klientów. Każdy z nich miał mnóstwo pytań na które cierpliwie odpowiadaliśmy. Bo klient świadomy to klient z którym zdecydowanie łatwiej się pracuje. Zresztą po to m.in. stworzyliśmy ten blog. Aby uświadamiać jak wygląda praca która wykonujemy na co dzień.
Dziś pojawią się pytania które mieliśmy na tapecie jeszcze kilka dni temu.


Jak pisać aby czytali, czyli kilka słów o prowadzeniu fanpage na Facebooku.

O Social Media powiedziano i napisano już chyba wszystko. Jeśli ktoś myśli o bezpośredniej komunikacji ze swoim obecnym i potencjalnym klientem to praktycznie za darmo dostaje do ręki masę narzędzi z których może śmiało korzystać. Napisałem „praktycznie za darmo” gdyż uważam, że jeśli ktoś nie ma wiedzy w tym temacie i nie wie jak się za to zabrać to lepiej niech to odda w ręce profesjonalistom (np. nam).


Czy warto założyć sklep internetowy?

Kupuję przez Internet już od dawna. Jest prościej, taniej i z domu nie trzeba wychodzić jak jest zimno. Nieważne czy jest to sprzęt RTV, książka, buty czy spożywka – kupić w sieci można właściwie wszystko. Praktycznie każda branża ma jest już dość mocno osadzona przez kilka lub kilkanaście e-sklepów. W porównywarce cenowej mogę sprawdzić najtańszą opcję zakupu a na forach lub specjalnych platformach mogę zapoznać się z opiniami dotyczącymi danego sklep. Właściwie jest to już opcja nie tyle wygodniejsza od wyjścia choćby do centrum handlowego co i logiczniejsza. Sklepy internetowe dbają o swoich Klientów, walczą o nich a na rynku panuje zwykła konkurencja. Już nie wspominam o cenach, które sklepy stacjonarne bardzo często mają je duże wyższe od tych ze świata wirtualnego.


Jak „nie robić” stron www.

Jakiś czas temu pisałem o tym jak wygląda proces tworzenia stron www. Pokazałem tam jak to wszystko wygląda krok po kroku. Dziś chciałbym trochę nawiązać do tego tematu. Chodzi mianowicie już o samą pracę nad stroną, tak pod katem designerskim jak i programistycznym. Zgłaszają się do nas naprawdę różni Klienci. Jedni mają jakiś pomysł i chcą byśmy zrobili witrynę od zera. Wtedy normalnie wypełniany jest brief, są rozmowy i zaczynamy zadanie.


To be social or not to be social

„Czy warto pokazać się na innych portalach społecznościowych niż Facebook?” Takich pytań przy okazji zapytań o stworzenie i administrację fanpage na Facebooku dostajemy od Klientów ostatnio coraz więcej. W sumie nie ma się co dziwić. Social media są teraz na topie. Rozsądne podejście do tematu może naprawdę pozytywnie wpłynąć na wizerunek marki a w konsekwencji na wzrost sprzedaży.


Zmiany na Facebooku, czyli kolejny ból głowy.

Z Facebooka w Polsce korzysta już ponad 11 mln. użytkowników (na całym świecie jest ich już ponad miliard). To niewątpliwie ewenement nie tylko internetowy ale i społeczny. Nie dziwi więc fakt, że coraz więcej firm próbuje właśnie tym kanałem dotrzeć do swoich potencjalnych klientów. Masowo powstające firmowe fanpejdże zalewają nasze ściany potokiem informacji. Niektóre są ciekawe, inne mniej a innych np. w ogóle nie widać (o tym dlaczego tak jest będzie trochę później). Kwestią czasu było tylko kiedy to władze Facebooka będą chciały zacząć zarabiać na tym. I nie ma co tu ukrywać, jeszcze jakiś czas temu, dla każdego przedsiębiorcy była to właściwie bezpłatna forma promocji. No właśnie – była.


Trochę o relacjach na linii Klient – Sprzedawca.

O relacjach między klientem a sprzedawcą powstało już mnóstwo publikacji, żartów i historii. Moim pierwszym skojarzeniem gdy siadałem do pisania był legendarny już skecz angielskiej grupy Monty Python o martwej papudze:) Absurd całej tej sytuacji czasem bardzo łatwo odnaleźć w otaczającej nas rzeczywistości 🙂


Mobilna wersja www – warto?

Kilka dni temu Google postanowiło zaakcentować swoją niekwestionowaną władzę na rynku i pogroziło palcem dla twórców mobilnych wersji stron internetowych. Wg amerykańskiego giganta użytkownicy mobilnego Internetu nadal są traktowani raczej drugorzędnie. Zaprezentowano najpopularniejsze błędy popełniane przez webmasterów oraz zarekomendowano działania które powinny owe błędy wykluczyć. Dodatkowo, aby pokazać że sprawa jest poważna, strony których wersja mobilna nie jest skonfigurowana poprawnie będą od teraz karane przez Google poprzez spadek w wynikach wyszukiwania. Użytkownicy mobilnego Internetu na pewno będą zadowoleniu z takiego obrotu spraw. Gorzej z właścicielami stron.


CMS płatny czy darmowy?

Jakiś czas temu mieliście okazję poczytać trochę o systemie zarządzania stroną, czyli popularnie zwanym CMS. Wspomniałem tam, że są rozwiązania płatne jak i darmowe. Dziś, zgodnie z zapytaniem jednego z czytelników, chciałbym przedstawić różnice między nimi i spróbować odpowiedzieć na pytanie „które jest lepsze?”.


Pilnuj swojej domeny.

Człowiek to ma jednak przerąbane w dzisiejszych czasach:) Z każdej strony atakuje go strumień informacji i musi coraz więcej rzeczy zapamiętywać. Pin do karty, datę urodzin swojej ukochanej osoby, adres skrzynki mailowej czy numer telefonu teściowej (no może zagalopowałem się). Można oczywiście gdzieś to wszystko zapisać, gorzej jak zapomnimy gdzie to zrobiliśmy… Wtedy może przyjść moment w którym to o czym zapomnieliśmy okaże się bardzo bolesne w skutkach. Ot choćby brak odnowienia domeny na której stoi nasza strona:)


CMS czyli rządzimy na własnej stronie.

Ostatnio trochę więcej pisałem o stronach www, m.in. o tym jak powstają. Chciałbym jeszcze chwilę zatrzymać się w tym temacie. Tym bardziej, że dostaliśmy kilka pytań w związku z tym. Antoni miał pełne ręce roboty szukając na nie odpowiedzi. No ale po to go przecież zatrudniliśmy. Dzisiejszy wpis będzie dotyczył pewnego skrótu, którym przy tworzeniu stron internetowych ma spore znaczenie.


Szablon czy indywidualny projekt strony www?

To pytanie które pojawia się właściwie za każdym razem przy zamówieniach na strony internetowe. Na co się zdecydować? Czy ograniczyć koszty i wykorzystać jeden z ogólnodostępnych, często darmowych, projektów czy jednak zainwestować trochę środków i stworzyć coś niepowtarzalnego? Jak zwykle w takich tematach odpowiedź jest gdzieś po środku 🙂


SEO – część II

W pierwszej części artykułu starałem się wyjaśnić czym tak naprawdę jest SEO i dlaczego uważam, że jest tak potrzebne każdej firmie planującej podbój Internetu.
Tym razem chciałbym odpowiedzieć na kilka pytań a propos samego procesu pozycjonowania, czyli co wpływa na koszt zlecenia, z czym wiąże się praca pozycjonera i na co trzeba uważać podczas trwania umowy. Mam nadzieję, że poniższy tekst rozjaśni część kwestii.


Darmowa reklama. Da się…?

Nie od dziś wiadomo, że za darmo to co najwyżej po gębie można dostać. Więc jeśli w biznesie oczekujesz że ktoś zrobi dla Ciebie coś bezinteresownie, bo masz np. super pomysł, ładną twarz lub wujka kierownika w Społem, to lepiej zacznij gruntownie zmieniać swój światopogląd. W innym przypadku firma, którą w pocie czoła zakładałeś szybko przestanie istnieć. I to zanim się rozkręci. Za reklamę się płaci. Za dobrą reklamę płaci się jeszcze więcej. Takie są fakty.


Uwaga na domenowych naciągaczy.

Każdy kto ma za sobą proces zakładania firmy wie jak ważnym etapem jest wybranie odpowiedniej nazwy. Musi to być coś łatwego w zapamiętaniu, chwytliwego i najlepiej gdyby odnosiło się w jakiś sposób do profilu działalności. Sprawa niby prosta, ale czasem przysparza wielki ból głowy. Dodatkowo dla osób które zdecydują się również zaistnieć w Internecie dochodzi tu rejestracja odpowiedniej domeny. Jej nazwa powinna ściśle odnosić się do nazwy firmy (idealnie byłoby gdyby było to, to samo słowo). Niestety nie zawsze tak się da. Obecnie w Polsce jest zarejestrowanych ok. 2,5 mln domen z końcówką .pl. W ostatnich kwartałach rejestrowano ich nawet ponad 2,5 tys. dziennie. Więc bez dobrego i oryginalnego pomysłu może być ciężko.


Moja pierwsza domena. Po co, jak i dlaczego.

Na samym początku trzeba zadać sobie jedno zasadnicze pytanie – czy potrzebuję domeny? Jeśli prowadzisz jakąkolwiek działalność zarobkową w Internecie to tak, potrzebujesz. I jeśli jeszcze jej nie masz to powinieneś pomyśleć nad tym ruchem. Domena to jeden z 2 głównych elementów stworzenia swojej wizytówki w sieci (drugim jest strona www, ale o tym innym razem). Dzięki domenie Twój potencjalny klient, czytelnik czy fan będzie mógł trafić do Ciebie. To jak adres ulicy w rzeczywistym świecie. Jak go nie masz to nie licz na to, że ktoś do Ciebie trafi.