Prima Aprilis w Social Media.

Nie przepadam za Prima Aprilis. Większość żartów z tego dnia jest mocno wymuszona lub najzwyczajniej mało zabawna. Z zainteresowaniem jednak śledzę co dzieje się w sieci, bo wielkie marki potrafią często fajnie zaskoczyć. Szczególnie w kanałach Social Media. Oto kilka ciekawych przykładów z tego roku.


Nowe trendy w e-commerce.

Rynek e-commerce nabiera rozpędu. Jego wartość szacuje się na 30 mld zł (i nadal rośnie), e-sklepów jest coraz więcej a i statystyczny Kowalski jakoś tak przychylniejszym wzrokiem zaczyna patrzeć na zakupy online. Dodajmy, że pod koniec zeszłego roku weszły poważne zmiany w ustawodawstwie. Klienci mają więcej praw, przedsiębiorcy więcej obowiązków ale wszystko zmierza (jak zapewniają specjaliści) ku dobremu. Zresztą potwierdzają to chyba też nowe trendy za którymi idzie coraz więcej sklepów internetowych. I o kilku z nich chciałbym dziś napisać.


Moduł PayPal w sklepie internetowym – warto?

Kilka dni temu miałem okazję być fajnej konferencji zorganizowanej przez PayPal i PrestaShop. My jako agencja tworząca sklepy oparte o silnik PrestaShop dostaliśmy zaproszenie, ale wziąć udział w wydarzeniu mógł praktycznie każdy. Przy okazji stwierdziłem, że zdecydowanie warto wyszukiwać takie eventy. W sieci jest mnóstwo portali które pomagają je odnaleźć. Polecam choćby MeetUp z którego sam korzystałem przy okazji tej konferencji.


5 przydatnych wtyczek do WordPressa.

Przychodzi moment, że bierzesz sprawy w swoje ręce i postanawiasz stworzyć własną stronę. Wordpress jest na tyle przyjaznym systemem, że proste WWW czy blogi można zrobić samemu. Pisałem już zresztą trochę o tym tutaj. Kiedy już taką stronę postawimy warto poświęcić trochę czasu na zaimplementowanie odpowiednich wtyczek. To one sprawią że całość będzie funkcjonalna i przyjazna dla użytkownika. Poniżej przedstawiam moją, subiektywną listę pluginów, z których często sam korzystałem i bez których nie wyobrażam sobie pracy.


Jak rozmawiać z szefem…

Czyli luźne rozważania na linii pracodawca-podwładny. Po wielu eksperckich artykułach, pomyślałem że tym razem będzie bardziej na luzie.
Na pomysł tego wpisu wpadłem przy okazji rozmowy z koleżanką która pracuje w korporacji. Tzw. „góra” postanowiła że jej dział ma wejść w społeczności internetowe i przydałoby się przeszkolić pracowników w tym kierunku. Zaczęliśmy sobie wtedy opowiadać historyjki jak to szef zadając pytanie z tematu w którym słabo się orientuje, oczekuje konkretnej odpowiedzi. Sami pewnie znacie takie sytuacje z opowiadań lub autopsji.


Czym jest i co powinien robić dobry landing page?

Zacznijmy od teorii. Reklama powinna mieć cel. Taki konkretny. Coś co chce się dzięki niej uzyskać. Może to być edukacja w jakimś temacie, informowanie czy przypominanie o jakiejś akcji czy produkcie ale najczęściej jest to po prostu zachęcenie do wykonania jakieś czynności. Efektem ma być coś co wynikaj z powyższych celów. Może to być sprzedaż, …


Facebook Ads kontra Google AdWords – gdzie się reklamować?

Pomysł na ten wpis mi jeden z czytelników bloga. Rozmawialiśmy w komentarzach pod ostatnim wpisem o reklamach Google AdWords oraz Facebook Ads. Pomyślałem, że warto by zrobić takie małe porównanie obu tych rozwiązań aby Ci którzy planują kampanie PPC (pay per click) mogli wybrać tę która najbardziej by im odpowiadała. Bo wbrew pozorom i ogólnie przyjętej opinii tego typu reklamy mogą być bardzo efektywne. I nie trzeba ogromnego budżetu na to. Wystarczy wiedzieć jak do tego się zabrać.


Gdzie i jak najlepiej promować się w sieci.

Zawsze przy okazji wprowadzania do oferty nowego produktu czy usługi, tudzież wypchnięcia ciekawej akcji promocyjnej pojawia się w głowie pytanie – co zrobić, żeby ludzie się o tym dowiedzieli? Jak sprawić by było o tym głośno i by klient znalazł to bez problemu w sieci. Z jakich form reklamy korzystać, czy w każdej branży będzie tak samo, na co zwrócić uwagę przy wyborze najlepszego dla nas rozwiązania.


7 sposobów na poprawienie ruchu w Twoim sklepie.

Dzisiejszy wpis jest właściwie pochodną poprzedniego artykułu o tym jak przetrwać sezon ogórkowy, którego niejeden przedsiębiorca obecnie doświadcza. Przedstawiłem tam kilka ogólnych wskazówek które można wykorzystać w praktycznie każdym rodzaju biznesu. Kilka dni później dostałem od jednego z czytelników pytanie o to jak poradzić sobie z takim ciężkim okresem w branży e-commerce (sklepie internetowym). Bo mimo iż poprzednie rady, owszem okazały się przydatne, to już przy okazji sklepów internetowych można zrobić trochę więcej. I to nie tylko w okresie wakacyjnym.


Jak przetrwać „ogórkowy sezon”?

Letni okres, przez wielu przedsiębiorców nazywany „sezonem ogórkowym” może dać się dość mocno we znaki. Szczególnie w sektorze B2B. Urlopy, obniżona aktywność i totalne rozleniwienie w sieci zmuszają często do przełożenia ważnych decyzji zakupowych na tzw. „po wakacjach”. Niektóre branże (szczególnie B2C) oczywiście tylko czekają ciepłych dni aby zalać klientów różnymi akcjami, promocjami i okazjami. Dla marketerów z tego sektora to okres w którym można zrobić i zarobić naprawdę dużo. Gorzej mają firmy usługowe dla których okres wakacyjny wiąże się z niewielkim popytem a co za tym idzie zaciskaniem pasa. Co zrobić aby mimo niesprzyjającego czasu znaleźć osoby chętne do zakupów? Na co poświęcić czas aby ten nie przeleciał nam bezproduktywnie między palcami?


Odkrywamy tajemnice domen.

Przy okazji sprzedaży naszych usług otrzymujemy często sporo pytań dotyczących tychże. A że wiedzą lubi się dzielić (po to w końcu jest ten blog) postanowiłem odpowiedzieć na kilka pytań dotyczących domen. W tym temacie jak się okazuje ciągle są jakieś niejasności. mam nadzieję, ze je za chwilę rozwieję.


Google dla biznesu

Google to obecnie największy wirtualny ekosystem na świecie. Spółka zarabiająca pierdyliardy dolarów jest wszędzie. Codziennie korzystamy z wyszukiwarki sygnowanej tym logo, na przeglądarce Chrome oglądając filmy z YouTube w międzyczasie odbierając pocztę za pomocą Gmail’a. A jeśli to wszystko zechcemy jeszcze zrobić na smartfonie lub tablecie (np. jednym z modeli amerykańskiego giganta – Nexus) to najprawdopodobniej będzie on oparty o system Androida. Również ich własność. I tak o to, król doliny krzemowej ma pełny dostęp do wszystkiego co robimy w sieci. Co czytamy, klikamy i oglądamy. Kiedy, skąd, na czym. Sformułowanie „Wielki Brat patrzy” nabiera tym samym zupełnie nowego znaczenia.


Jak ściągnąć Klienta do sklepu internetowego?

Pytanie które zadałem w temacie zadaje sobie dziś pewnie niejeden właściciel e-sklepu. Konkurencja jest tak duża iż sprzedawcy prześcigają się w coraz to wymyślniejszych akcjach marketingowych. Zniżki, promocje, rabaty, konkursy, mailing – wachlarz rozwiązań jest spory. Wystarczy wpaść na dobry pomysł i działać. No właśnie, tylko jaki pomysł? Fajnie jak się uda wymyślić coś czego jeszcze inni nie zrobili, coś nowego, co zainteresuje klienta na tyle iż będzie się chciał tym podzielić z innymi. Nie chcę żeby wyszło iż piszę o oczywistych oczywistościach ale w dobie coraz to nowszych podejść do reklamy czasem zapominamy że najprostsze rozwiązania są najczęściej najskuteczniejsze.


Czy warto sprzedawać na Facebooku?

Klienci którzy pytają nas o stworzenie firmowego fanpage na Facebooku już na samym początku chcą przede wszystkim wiedzieć czy przełoży się im to na zyski. I z biznesowego punktu widzenia to bardzo logiczne pytanie. Skoro w coś się inwestuje to chce się mieć z tego konkretne korzyści. Tyle że w przypadku mediów społecznościowych nie jest to takie proste.


Jak zaprezentować produkt w sklepie?

Odpowiednie opakowanie produktu może mieć decydujący wpływ na zakup. Każdy kto stał kiedyś przed półką w markecie wie o czym piszę. Atrakcyjny wygląd pudełka, odpowiednio dobrana kolorystyka i kształt mogą skutecznie przyciągnąć uwagę klienta. Oczywiście cena, jakość czy marka produktu jest równie ważna ale na koniec to nasze wrażenie estetyczne może przechylić szalę. Marketingowcy doskonale to wiedzą i dlatego przywiązują do tego ogromną wagę. W sklepach internetowych nie jest inaczej i dlatego szata graficzna strony jest niezwykle ważną sprawą. Pisałem o tym niedawno w tym artykule. Tak jak i opakowanie, którego rolę spełnia karta produktowa. To ona może mieć decydujący wpływ na zakup.


Jak powinien wyglądać sklep internetowy.

Z silnikami do sklepów internetowych jest właściwie jak z każdym innym produktem. Każdemu pasuje coś innego. Ci którzy na nich pracują jak i Ci którzy tworzą sklepy w oparciu o nie mają swoje upodobania i wymagania. I nic w tym złego. My od wielu lat specjalizujemy się w PrestaShop i nie żałujemy że akurat skupiliśmy się na tym oprogramowaniu. Elastyczność, opensourcowy charakter czy setki funkcji sprawiają że można tak naprawdę postawić na nim sklep idealny. Później, również od strony Klienta jest to bardzo fajna praca. Wiem co mówi. Przez kilka lat, pracując w branży e-commerce miałem do czynienia z kilkoma CMS’ami (autorskimi i komercyjnymi). Na Preście pracowało mi się zdecydowanie najlepiej.


Strona na WordPress.

Temat tego wpisu nasunął się trochę poprzez rozmowę z jednym z naszych ostatnich Klientów. Gdy przedstawialiśmy mu ofertę na stworzenie strony WWW i wspomnieliśmy że będzie się ona opierała o Wordpress trafiliśmy nagle na ścianę i szereg pytań. „Ale jak to? Strona na Wordpressie? Przecież na tym się robi tylko blogi.” Nic bardziej mylnego. Owszem, jeszcze kilka lat temu zdecydowana większość blogerów na świecie wybierała (i nadal wybiera) właśnie ten system. Prostota obsługi, mnogość motywów a przede wszystkim fakt iż jest on zupełnie bezpłatny sprawiły że coraz więcej webmasterów tworzy opierając się właśnie o ten CMS (Content Managment System). I aby nie być gołosłownym przytoczę kilka liczb.


Jak stworzyć regulamin sklepu internetowego.

Temat do poniższego wpisu wyszedł od jednego z fanów naszego fanpejdża. Rzecz dotyczy tworzenia regulaminu sklepu internetowego, czyli jak on powinien wyglądać, co powinno a czego nie powinno w nim być i czy posiada on jakieś ograniczenia w treści. Szczególnie ta ostatnia kwestia jest interesująca. Bądź co bądź mnogość przepisów, ustaw, zasad i reguł jest tak ogromna że czasem zastanawiamy się ile tego tak naprawdę powinno w regulaminie być.


Nowe domeny.

O nowych domenach wyższego rzędu mówiło się już od kilku lat. Nie ma się w sumie co dziwić, Internet nam się trochę skurczył w ostatniej dekadzie. Coraz mniej dostępnych atrakcyjnych adresów sprawiło, że trzeba było szukać nowych rozwiązań. Do tej pory mieliśmy 22 domeny standardowe, plus narodowe. Już teraz doszło kilkanaście nowych a będzie ich jeszcze więcej. W zeszłym roku internetowa Korporacja ds. Nadawania Nazw i Numerów (ICANN) otrzymała niemal 2000 zgłoszeń na nowe końcówki. Do dziś zaakceptowano ok. 100 z nich. Jedno jest pewne – Internet nie będzie już taki sam.