Mobilna wersja www – warto?

Kilka dni temu Google postanowiło zaakcentować swoją niekwestionowaną władzę na rynku i pogroziło palcem dla twórców mobilnych wersji stron internetowych. Wg amerykańskiego giganta użytkownicy mobilnego Internetu nadal są traktowani raczej drugorzędnie. Zaprezentowano najpopularniejsze błędy popełniane przez webmasterów oraz zarekomendowano działania które powinny owe błędy wykluczyć. Dodatkowo, aby pokazać że sprawa jest poważna, strony których wersja mobilna nie jest skonfigurowana poprawnie będą od teraz karane przez Google poprzez spadek w wynikach wyszukiwania. Użytkownicy mobilnego Internetu na pewno będą zadowoleniu z takiego obrotu spraw. Gorzej z właścicielami stron.


CMS płatny czy darmowy?

Jakiś czas temu mieliście okazję poczytać trochę o systemie zarządzania stroną, czyli popularnie zwanym CMS. Wspomniałem tam, że są rozwiązania płatne jak i darmowe. Dziś, zgodnie z zapytaniem jednego z czytelników, chciałbym przedstawić różnice między nimi i spróbować odpowiedzieć na pytanie „które jest lepsze?”.


Pilnuj swojej domeny.

Człowiek to ma jednak przerąbane w dzisiejszych czasach:) Z każdej strony atakuje go strumień informacji i musi coraz więcej rzeczy zapamiętywać. Pin do karty, datę urodzin swojej ukochanej osoby, adres skrzynki mailowej czy numer telefonu teściowej (no może zagalopowałem się). Można oczywiście gdzieś to wszystko zapisać, gorzej jak zapomnimy gdzie to zrobiliśmy… Wtedy może przyjść moment w którym to o czym zapomnieliśmy okaże się bardzo bolesne w skutkach. Ot choćby brak odnowienia domeny na której stoi nasza strona:)


CMS czyli rządzimy na własnej stronie.

Ostatnio trochę więcej pisałem o stronach www, m.in. o tym jak powstają. Chciałbym jeszcze chwilę zatrzymać się w tym temacie. Tym bardziej, że dostaliśmy kilka pytań w związku z tym. Antoni miał pełne ręce roboty szukając na nie odpowiedzi. No ale po to go przecież zatrudniliśmy. Dzisiejszy wpis będzie dotyczył pewnego skrótu, którym przy tworzeniu stron internetowych ma spore znaczenie.


Szablon czy indywidualny projekt strony www?

To pytanie które pojawia się właściwie za każdym razem przy zamówieniach na strony internetowe. Na co się zdecydować? Czy ograniczyć koszty i wykorzystać jeden z ogólnodostępnych, często darmowych, projektów czy jednak zainwestować trochę środków i stworzyć coś niepowtarzalnego? Jak zwykle w takich tematach odpowiedź jest gdzieś po środku 🙂


Aplikacja na rzeczywistość.

Do napisania poniższego tekstu zainspirowała mnie pewna reklama którą zrobiono na zamówienie dla Budweisera. Kiedy ją kilka dni temu zobaczyłem pierwsze co sobie pomyślałem to było soczyste – „(Motyla noga) nie wierzę… No po prostu nie wierzę!” https://www.youtube.com/watch?v=muO8Fjl4A18 Sama aplikacja jest mega prosta. „Łączysz” specjalny kubek ze swoim kontem na Facebooku, poznajesz kogoś na imprezie, …

Trochę o hostingu.

Tym razem na naszą skrzynkę przyszło zapytanie od jednego z czytelników bloga. Rzecz dotyczy hostingu. Niby każdy wie że coś takiego jest, że jest to niezbędne do funkcjonowania każdej strony www. Tylko czym tak naprawdę jest ta usługa? W sieci dostępne są różne jej opcje i konfiguracje. Również jako darmowe rozwiązania. Czy warto płacić za coś co można mieć za darmo? Antoni jako nasz spec od zadań specjalnych przeprowadził drobiazgowe śledztwo w tym temacie a jego wyniki postaram się poniżej przedstawić.


Jak powstaje strona www?

Jak się okazało pomysł z zatrudnieniem Antoniego Dobromysła, naszego firmowego speca od zadań niemożliwych, spotkał się z Waszym żywym zainteresowaniem. Otrzymujemy coraz więcej maili z zapytaniami o różne kwestie związane z e-biznesem (i nie tylko). Na jeden z tych maili postanowiliśmy już dziś odpowiedzieć. Wielkiego śledztwa przy tej okazji, Antoni nie musiał przeprowadzać, gdyż zapytanie dotyczyło tego czym zajmujemy się na co dzień, czyli tworzenia stron www. Nasz fejsbukowy Fan, zapytał nas „jak tak naprawdę wygląda tworzenie stron internetowych? Od A do Z”.


Niestandardowe formy promocji. Warto?

Dzisiejszy temat, zresztą tak jak i kilka poprzednich, wypłynął podczas rozmowy z jednym z naszych Klientów. Nie wchodząc w szczegóły chodziło o wykorzystywanie niestandardowych narzędzi marketingowych przy promocji hotelu. Padły pytania czy warto inwestować w nietypowe rozwiązania i podejmować decyzje, których konkurencja jeszcze nie podjęła. Po dyskusji tej, nasunęło mi się kilka uwag którymi chciałbym się z Wami podzielić.


SEO – część II

W pierwszej części artykułu starałem się wyjaśnić czym tak naprawdę jest SEO i dlaczego uważam, że jest tak potrzebne każdej firmie planującej podbój Internetu.
Tym razem chciałbym odpowiedzieć na kilka pytań a propos samego procesu pozycjonowania, czyli co wpływa na koszt zlecenia, z czym wiąże się praca pozycjonera i na co trzeba uważać podczas trwania umowy. Mam nadzieję, że poniższy tekst rozjaśni część kwestii.


Wygraj iPhona i zostań owcą.

Na ludzkiej głupocie i niewiedzy zarabiało się od zawsze. I nie ważne jak i gdzie to się odbywa. Jeśli nie będziesz rozsądny i uważny, bądź pewny że ktoś Cię oskubie, albo na Tobie zarobi. Zresztą tak było od zawsze:) To jeden z fundamentów handlu. Zmieniły się tylko warunki i środowisko.


Świat wirtualny w świecie rzeczywistym.

Czym jest Augmented Reality, czyli po polsku Rzeczywistość Rozszerzona? Idąc za definicją, AR skupia się na wykorzystaniu obrazu świata rzeczywistego i ,,rozszerzaniu” go przez dodanie grafiki wygenerowanej przy pomocy komputera. Innymi słowy jest to połączenie świata realnego z elementami świata wirtualnego. Jak można się domyślić jest to technologia która może pozwolić na dużo. Bardzo dużo:)


Darmowa reklama. Da się…?

Nie od dziś wiadomo, że za darmo to co najwyżej po gębie można dostać. Więc jeśli w biznesie oczekujesz że ktoś zrobi dla Ciebie coś bezinteresownie, bo masz np. super pomysł, ładną twarz lub wujka kierownika w Społem, to lepiej zacznij gruntownie zmieniać swój światopogląd. W innym przypadku firma, którą w pocie czoła zakładałeś szybko przestanie istnieć. I to zanim się rozkręci. Za reklamę się płaci. Za dobrą reklamę płaci się jeszcze więcej. Takie są fakty.


Uwaga na domenowych naciągaczy.

Każdy kto ma za sobą proces zakładania firmy wie jak ważnym etapem jest wybranie odpowiedniej nazwy. Musi to być coś łatwego w zapamiętaniu, chwytliwego i najlepiej gdyby odnosiło się w jakiś sposób do profilu działalności. Sprawa niby prosta, ale czasem przysparza wielki ból głowy. Dodatkowo dla osób które zdecydują się również zaistnieć w Internecie dochodzi tu rejestracja odpowiedniej domeny. Jej nazwa powinna ściśle odnosić się do nazwy firmy (idealnie byłoby gdyby było to, to samo słowo). Niestety nie zawsze tak się da. Obecnie w Polsce jest zarejestrowanych ok. 2,5 mln domen z końcówką .pl. W ostatnich kwartałach rejestrowano ich nawet ponad 2,5 tys. dziennie. Więc bez dobrego i oryginalnego pomysłu może być ciężko.


Firma na Facebooku – czyli pęd bez głowy za modą.

Człowiek to istota stadna. Zazwyczaj lubi przebywać wśród innych ludzi, pobierać od nich różne wzorce, iść za ich przykładem. I dotyczy to właściwie każdej sfery życia. Również zawodowej. Jeśli ktoś z czegoś korzysta, ba, jeśli dużo osób z czegoś korzysta, to znaczy że musi to być dobre. Taka opinia często jest początkiem nieprzemyślanych działań.


Gdzie jest moja strona?

Istnieje taka teza która dotyczy właściwie każdej informacji którą wyszukujemy w sieci. Otóż mawia się, że –
„Jeśli czegoś nie możemy znaleźć w Internecie to znaczy że to nie istnieje.”


Quo Vadis reklamo?

O tym wie każdy szanujący się przedsiębiorca. Nie każdy jednak wie jak tą dźwignią się posługiwać. W ciągu ostatnich 20 lat dokonał się tak duży skok technologiczny którego w historii ludzkości chyba jeszcze żadne pokolenie nie przeżyło. Co więcej obszarowo skok ów dotyczy praktycznie każdej naszej sfery. Dlatego tak istotnym z punktu widzenia każdej firmy oferującej produkty czy usługi jest dotarcie do tych sfer. I tak jak w ostatnich latach XX wieku główny przekaz reklamowy kierowano na media tradycyjne (prasa, TV, radio), tak obecnie wszystko skupia się w Internecie.


Co nowego w świecie IT.

W tym miejscu będziemy się starali na bieżąco donosić o wszelakiej maści doniesieniach ze świata internetowych i informacyjnych technologii. Wszystko to co będzie zasługiwało na większą uwagę na pewno tu się znajdzie.


Polacy w sieci. Czy jesteśmy internetowymi zwierzętami?

Według różnych danych dostęp do Internetu na świecie ma ponad 2 mld ludzi. To ok. 30% populacji Ziemi. Czyli co trzecia osoba z naszego otoczenia w takiej czy innej formie łączy się z siecią. No tak, siedząc w pracy, na wykładach lub po prostu wśród znajomych ciężko sobie wyobrazić by choć jedna osoba nie korzystała na bieżąco z tego cywilizacyjnego dobrodziejstwa. Tylko, że jak wiemy nasze otoczenie to nie pępek świata:) Gdzieś tam, w krajach trzeciego świata nie ma światłowodów ani nadajników a satelity omijają tę część naszego globu szerokim łukiem. W takich sytuacjach nauka zwana statystyką podtrzymuje nasza tezę.